Goczałkowice
Portal miejscowości Goczałkowice-Zdrój. Kiedy inni się uśmiechają - my zadajemy trudne pytania. gocz.pl - Nikt nie zawre nom gymby.
N a j t a n s z y     I n t e r n e t     b e z p r z e w o d o w y   -   M O D E L I N A . N E T , t e l . 6 6 3 3 5 4 6 2 7

Na skróty: Gminny Ośrodek Kultury www.gok.gocz.pl, Biblioteka www.biblioteka.gocz.pl, Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji www.gosir.gocz.pl, Ochotnicza Straż Pożarna www.osp.gocz.pl, Parafia św. Jerzego www.parafia.gocz.pl, Siostry Salwatorianki www.siostry.gocz.pl, Przedszkole Publiczne nr 1 www.pp1.gocz.pl , Przedszkole Publiczne nr 2 www.pp2.gocz.pl, Szkoła Podstawowa www.sp.gocz.pl, Gimnazjum www.gimnazjum.gocz.pl


Goczałkowice arrow > Turystyka arrow Gwarek, Sanatorium Gwarek
Gwarek, Sanatorium Gwarek Drukuj
Napisał: s. hess   
pon, 21.08.2006

Sanatorium Gwarek

Zespół Sanatoryjno-Szpitalny Rehabilitacji Narządu Ruchu "Gwarek"
ul. Uzdrowiskowa 51
43-230 Goczałkowice Zdrój

tel. 32 210 73 70
tel./fax 32 210 73 54


Sanatorium Gwarek powstało w roku 1979. Wielkopłytowa bryła budynku wyróżnia się na terenie Uzdrowiska spośród starych XIX wiecznych budynków.

Gwarek specjalizuje się w rehabilitacji schorzeń ortopedycznych, neurologicznych i reumatologicznych.

To, co wyróżnia Sanatorium Gwarek to... zakwaterowanie w pokojach 1 i 2 osobowych z łazienkami, stołówka i sale zabiegowe znajdujące się w jednym budynku, rehabilitacja prowadzona przez 6 dni w tygodniu na dwie zmiany.

Sanatorium Gwarek zapewnia całodobową opiekę lekarsko-pielęgniarską, konsultacje psychologiczne, muzykoterapię oraz cykl szkoleń promujących zdrowie i prawidłowe odżywianie.

W Sanatorium Gwarek stosuje się również nowe metody terapeutyczne m.in.: McKenzie, PNF, OMT Kaltenborn-Evjenth.

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Jak dojechać?

Pociągiem - najlepiej jest wysiąść na stacji "Goczałkowice-Zdrój" (Uwaga! Nie samo "Goczałkowice"). Sama stacja jest zamknięta, ale w pobliżu znajdują się znaki, które wskażą drogę którędy należy iść. Od dworca PKP do centrum Uzdrowiska jest około 300 metrów, przejście na nogach, spacerkiem, zabiera około 5 minut. Uwaga - nie ma taksówek, busów. 

Samochodem
Uzdrowisko leży na trasie DK1, między Pszczyną a Czechowicami-Dziedzicami. Uwaga - wjazd do Uzdrowiska od strony południowej, od Czechowic-Dziedzic odbywa się już na zjeździe w Czechowicach-Dziedzicach (McDonald, stacja LukOil)

Gwarek pozywa gocz.pl i przegrywa w sądzie.

Z powodu nie usunięcia niekorzystnych komentarzy Gwarek pozwał portal do Sądu Wojewódzkiego w Katowicach. Sąd oddalił pozew. Jako administrator portalu mogę jedynie podzielić zdanie Sądu i wyrazić żal, że dyrekcja Gwarka nie rozumie, że
- każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, nawet to negatywne,
- negatywne komentarze powinny służyć poprawieniu jakości usługi,
- Gwarek korzysta z państwowych pieniędzy więc publiczna ocena jego działalności jest jak najbardziej uzasadniona.

Jeśli Gwarek ma obszary do poprawy - prosimy o wskazanie! 

 

 

Liczba komentarzy (81) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

Zmieniony ( czw, 29.08.2013 )
 

komentarze

Jadę samochodem do sanatorium do 'Gwarka' w Goczałkowicach 7.05.2014. Mam wolne miejsca. Jadę ze Zgorzelca mogę zabrać na trasie Bolesławiec, Legnica, Wrocław. Kontakt 600635582
Edek, dnia 12.04.2014 godz. 21:26

Nie podoba mi się, jak tutaj traktuje się ludzi. Nikt tu nie myśli o zadowoleniu klienta. Widać, że cały personel pracuje w nerwach i wszędzie niemiła atmosfera.
oooo, dnia 29.08.2013 godz. 18:44

Złe opinie są likwidowane. Widocznie strona ta ma być reklamą, a nie prawdziwą opinią. Obsługa nonszalancka, panie (zmiana ranna) w recepcji niekompetentne, przełożona pielęgniarek 'świecąca przykładem' złego traktowania pacjentów. Sanatorium dla niepełnosprawnych, a pacjenci poruszający się na wózkach, przy chodzikach czy o kulach nie mają jak dostać się do windy, bo albo pani salowa wraz z pacjentami śmieci przewozi, albo winda jest zepsuta, albo nie przyjeżdża, bo właśnie ... no właśnie co? Jest to sanatorium w którym podejście do pacjenta jest komunistyczne, a nie empatyczne, holistyczne (współczesne, gdzie o pacjenta - klienta trzeba walczyć).
Bożena, dnia 29.07.2013 godz. 18:26

Witam wszystkich. Dostałam skierowanie do sanatorium (od 28.08 do 25.09) w Goczałkowicach Zdrój. Mieszkam w Łodzi, jeśli ktoś się wybiera w tym kierunku i czasie proszę o kontakt mailowy: malgorzat@gmail.com
Zosia, dnia 22.07.2013 godz. 19:45

Przeczytałam komentarze i jestem przerażona! Dostałam skierowanie do Gwarka od 7.08. - 28.08.2013r.Mieszkam niedaleko Gostynia. Czy ktoś z okolicy wybiera się w tym kierunku i w tym czasie?Chcę jechać samochodem, chętnie kogoś zabiorę lub mogę zabrać się z kimś. (507 760 394) Mam nadzieję, że nie umrę z głodu bo odchudzać się nie mam z czego. Może ktoś napisze obiektywną ocenę tego sanatorium. Krystyna
Krystyna, dnia 23.06.2013 godz. 12:39

Jestem w Gwarku po raz pierwszy - niebawem kończę swój turnus - i jestem bardzo zadowolony tak z pracy rehabilitantów i całej obsługi, jak i z jedzenia. Od razu zaznaczę, abym nie został przez panią Beatę zlinczowany, iż jestem zwykłym kuracjuszem, nie związanym w żaden sposób z jakąkolwiek firmą, a już zdecydowanie nie z żadną firmą świadczącą żywienie dla pacjentów. Korzystałem już z usług sanatorium w Iwoniczu, Ciechocinku oraz w Kołobrzegu i, z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, iż rehabilitacja jest w Gwarku na wysokim poziomie, a posiłki, w porównaniu do miejsc, które wymieniłem powyżej, zdecydowanie najsmaczniejsze. Ostatnim określeniem,jakiego użyłbym w stosunku do jedzenia podawanego na Gwarku to, że jest ono monotonne.
kuracjusz, dnia 27.02.2013 godz. 14:47

Witam. Czy może ktoś w województwa łódzkiego jedzie do Gwarka w terminie 13.03.2013?
kuracjuszka, dnia 26.02.2013 godz. 12:28

Beato, chyba u Ciebie kiepsko z ortografią. Wstyd, żeby robić tak podstawowe błędy.
kuracjuszka, dnia 19.02.2013 godz. 06:49

Mam wrarzeni że wszyscy z Państwa są krytykami kulinarnymi i nic innego nie robią tylko porównują firmy cateringowe, które obsługiwały uzdrowisko przez ostatni rok. Ja tu przyjechałam na rechabilitację i nie mam pojęcia kto gotuje od pazdziernika a kto wcześniej, a w dodatku kuracjuszy to nie obchdzi myśmy tu przyjechali się leczyć a nie porównywać firm cateringowych. Myślę , że ktoś ma w tym niezły interes a komentaże pisze jedna i ta sama osoba, która jest powiązana z żywieniem w uzdrowisku. A co do samego sanatorium to zabiegi takie sobie, bardzo miła obsługa czyste ale ciasne pokoje a w zimie nie ma co robić. Co do jedzenia żadna rewelacja (nie mam porównania jestem tu pierwszy raz ). Choć nie ukrywam że jest zimne,nie doprawione, monotonne. Nie wyobrażam sobie że kiedyś było gorsze, bo gożej być nie może. Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy. Beata (napisałam ten komentarz żeby urozmaicić i dać trochę do myślenia osobie która wypisuje te brednie z naciskiem na jedzenie. Nigdy się wszystkim nie dogodzi)
beata, dnia 08.02.2013 godz. 07:33

Dziękuję, że zechciała Pani przeczytać mój wpis. Była Pani, jak mniemam, w Gwarku przed październikiem tego roku. Nasi znajomi, z pokoju obok, którzy w tym roku byli w lutym i w październiku wymienili bardzo podobne potrawy jak te podane poniżej przez Panią, ale zaznaczyli, że tak gotowała jakaś wcześniejsza firma cateringowa. Podobno, na życzenie samych kuracjuszy od października zmieniono firmę dowożącą posiłki i jadłospisy teraz są nie bardzo odbiegające od tych świątecznych, które pozwoliłem sobie tutaj przepisać (czyli kilka dodatków do śniadania i kolacji, dwie surówki do obiadu, zawsze dodatek w postaci podwieczorku np. ciasto, owoc, czy galaretka z owocami itp). Taką informację umieszczali już wcześniej w komentarzach poniżej także inni pacjenci sanatorium, więc chyba jest ona zgodna z prawdą. Byliśmy z małżonką pierwszy raz, wiec nie mam porównania. Opieram się na opiniach osób, które jeżdżą częściej i były w tym roku przed i po zmianie firmy cateringowej. Podobno pochwał nie ma końca. Ja opisałem jak wyglądały święta, ponieważ sam byłem ich w Gwarku uczestnikiem. Jak wcześniej napisałem posiłki doskonałe. Przekonamy się z żoną czy rzeczywiście w dni powszednie jedzenie jest także takie dobre, jak zachwalają inni, już w lutym. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
henryk, dnia 30.12.2012 godz. 19:17

Myślę, że jesteście państwo prywatnie. Ja tam byłam z NFZ - tu. Jadłam śmierdzącą kaszankę z ziemniakami i ugotowaną kiszoną kapustą, albo na obiad fasolę w sosie - ulepkiem pomarańczowym w którym leżał flak od kiełbasy, albo pomidorową z paćką mączną, którą nazwali makaronem. Na śniadanie parówki albo salceson. Marzyliśmy o urozmaiceniu jadłospisu. Podczas mojego pobytu kilka osób wywieźli z zatruciem do szpitala Dwie windy, co w porze posiłków i zabiegów było badaniem naszej cierpliwości żeby dostać się do windy. Proszę zwrócić uwagę, że przy windach jest informacja, żeby przepuszczać osoby poruszające się na wózkach lub o balkonikach. Jest to zrozumiała prośba, bo te osoby nie mogą dostać się po schodach na wyższe pietra, ale przez to,że wind jest tak mało osoby chodzące na własnych nogach albo stoją i czekają bardzo długo, albo na 9, 10 piętro idą po schodach. Zdarzało się, że osoby na wózkach z poziomu -1 czekały nawet 0,5 godziny na windę bo ta nie zjeżdżała na ten poziom, chyba, że ktoś się zlitowała i poszedł, żeby tę windę ściągnąć. Myślę, że jak na placówkę, która ma certyfikat jakości to choćby te dwie sprawy dają dużo do myślenia. Mają opracowane procedury, ale co z tego jak nie stosują się do nich. Certyfikat jakości mają tylko po to, żeby pokazać w razie kontroli. Jest to bardzo przykre, ale niestety prawdziwe. Ja również jeżdżę do różnych ośrodków sanatoryjnych, ale z tak opieszałą obsługą nigdzie się nie spotkałam. Nie wymagałam luksusów tylko godnego traktowania, a byłam traktowana jakbym była intruzem. Dlatego dziwię się,że tak się Państwu podoba, być może wzięli sobie do serca te nie pochlebne opinie, oby. Życzę Państwu dużo zdrowia i Szczęśliwego Nowego Roku
niezadowolona kuracjuszka, dnia 29.12.2012 godz. 19:15

Witam serdecznie. Po przeczytaniu wszystkich komentarzy jestem zdziwiony i chciałbym się z Państwem podzielić moimi i mej małżonki odczuciami z pobytu w Gwarku. Wraz z żoną jesteśmy tutaj na turnusie świątecznym i nie możemy powiedzieć złego słowa ani na obsługę, ani na jakość posiłków. Wręcz przeciwnie. Przyjechaliśmy skuszeni reklamą telewizyjną, ceną oraz opiniami znajomych. Dzieci porozjeżdżały się po świecie i zostaliśmy sami. Prawda, że jechaliśmy z mieszanymi uczuciami, ale jest bardzo miło i sympatycznie. Wigilia oraz święta przygotowane na najwyższym poziomie. Piękna atmosfera, oprawa wraz z panią śpiewającą kolędy, przemiła obsługa i przepyszne jedzenie w ilości nie do zjedzenia upewniły nas w przekonaniu, że warto było przyjechać. Razem z innymi turnusowiczami spędziliśmy piękne święta, a i przy okazji trochę poćwiczyliśmy. Nie możemy powiedzieć złego słowa na rehabilitantów, czy pracowników. Jedzenie też nie możemy się wszyscy nachwalić. Drodzy Państwo. Jeździmy z małżonką po różnych ośrodkach i hotelach i muszę napisać, iż takiego dobrego jedzenia nie jedliśmy w Polsce nigdzie indziej. Pozwoliłem sobie nawet własnoręcznie przepisać dzienny jadłospis, aby móc pokazać go znajomym po powrocie do domu. W Wigilię dostaliśmy na śniadanie trzy rodzaje pieczywa, masło, twaróg z zieleniną, 1/2 pomidora, dwa jaja w sosie oraz miód. Z racji godziny rozpoczęcia wieczerzy każdemu zapakowano sałatkę śledziową z pieczywem, drożdżówkę oraz banana. Do wieczerzy podano: barszcz z uszkami, krokieta z kapustą, karpia panierowanego oraz fileta z karpia w jarzynach (do wyboru), ziemniaki, sałatkę jarzynową, kapustę z grochem, kapustę z grzybami, kompot z suszonych owoców oraz po butelce coca-coli zero. Do wyboru były także cztery rodzaje ciast. W pierwszy dzień Świąt na śniadanie dostaliśmy trzy rodzaje pieczywa, masło, dwa rodzaje szynk, ser żółty, sałatę oraz pomidora z mocarellą. Na obiad był rosół z makaronem, śląska wołowa rolada z kluskami, czerwoną kapustą i buraczkami, kompot oraz po porcji murzynka. Na kolację jak zwykle trzy rodzaje pieczywa, masło, pasztet pieczony, szynkę, ogórek kiszony, pomidory oraz papryka w plastrach i sałata. W drugi dzień świąt na śniadanie pieczywo i masło jak wyżej, schab duszony w plastrach, tymbalik w galarecie, twarożek ze szczypiorem, sałata oraz 1/2 pomidora. Obiad: zupa pomidorowa z ryżem, kotlet schabowy panierowany, ziemniaki, kapusta zasmażana, surówka z marchewki, kompot oraz baba drożdżowa. Kolacja: pieczywo, masło, jajo w sosie tatarskim, po dwa frankfuterki grzane, 1/2 pomidora oraz koreczki z sera żółtego, oliwek i papryki. Jesteśmy tu Drodzy Państwo z żoną i tak właśnie jesteśmy tutaj karmieni. Dzisiejsze posiłki wyglądały jakościowo bardzo podobnie do wcześniejszych, ale już i tak za bardzo się chyba rozpisałem. Jakość i ilość posiłków wymaga tylko pochwały. Gratulujemy z całego serca i dziękujemy za tak miłe przyjęcie nas na święta. Pracownikom, rehabilitantom oraz całej obsłudze wyrazy uszanowania. Wrócimy niebawem wraz ze znajomymi. Krystyna i Henryk z Łodzi.
starsze małżeństwo, dnia 27.12.2012 godz. 21:11

Jest wspaniała opieka,obsługa,rehabilitanci.Bylem tam w Gwarku 6 razy i jestem bardzo zadowolony.Kto chce byc bardziej zadowolony to musi sie wybrac na Hel...
Irek, dnia 23.12.2012 godz. 14:25

Dziękuję za wiadomość. Szkoda, że średnia wieku taka wysoko:(
nadia, dnia 19.12.2012 godz. 10:57

Mam dla Ciebie złą wiadomość tam tak młodzi ludzie nie jeżdżą. Średnia wieku wynosi 70 lat. Pozdrawiam
kuracjuszka, dnia 16.12.2012 godz. 09:58

Mam turnus w terminie 30.01.2013-20.02.2013. Jestem młodą osobą. Czy ktoś młody (około 30 lat) wybiera się do Gwarka w tym samym terminie?
nadia, dnia 14.12.2012 godz. 12:13

właśnie kończę turnus w tym sanatorium i jestem zadowolony. Opieka terapeutów bez zastrzeżeń z mojej strony, ogólnie pracownicy bardzo mili, lekarze także. Jedzenie w mojej ocenie pyszne. Z racji stanu zdrowia zmuszony jestem odwiedzać przeróżne ośrodki zdrowia i takich posiłków nie jadłem w żadnym innym. pozdrawiam, adam
wyjeżdżający, dnia 11.12.2012 godz. 12:11

Jestem obecnie w Gwarku. Jedzenie dobre, ale monotonne. Terapeuci - nie narzekam. Brak organizacji czasu wolnego dla kuracjuszy Położenie budynku w niedalekiej odległości od drogi szybkiego ruchu oraz dobiegający z okolicznych domów swąd palonych róznych rzeczy dyskwalifikuje to miejsce jako uzdrowisko. Budynek odremontowany, czysty.
Kuracjuszka, dnia 28.11.2012 godz. 08:20

Jedzenie poprawiło się od początku października. Ale obsługa jest na jak najniższym poziomie. Mieszkając na 10 piętrze musisz biegać po schodach, bo windy nie ma, albo zepsuta. Śmieci jeżdżą razem z pacjentami. Panie w recepcji opieszałe (damy). Gimnastyka na basenie dla leniwców, a nie dla osób które chcą się leczyć. Pan rehabilitant zamiast prowadzić ćwiczenia śpi. To ma być dobre leczenie?
niezadowolony, dnia 09.11.2012 godz. 23:49

Mam wrażenie, że osoby pracujące w Goczałkowicach mają ludzi przebywających na leczeniu z osoby II kategorii. Niestety Goczałkowiczanie żyją z kuracjuszy o czym zapomnieli.
kuracjuszka, dnia 09.11.2012 godz. 23:39

od pewnego czasu jedzenie bardzo dobre zapewne zasługa nowego cateringu lecz obsługa niezbyt miła i nie sympatyczna
kuracjusz, dnia 08.11.2012 godz. 10:53

ja z kolei jestem stałym klientem tego sanatorium i cenię je wysoko, w porównaniu z innymi tego typu ośrodkami w naszym kraju. Ile razy byłem, tyle razy nie miałem żadnych zastrzeżeń w temacie ćwiczeń i rehabilitantów, czy obsługi. Co do jedzenia rzeczywiście był problem, ale będąc ostatnio, w drugiej połowie października byłem mile zaskoczony. Jedzenie jest bardzo dobre. Dowiedziałem się, że zmieniono firmę dowożącą i na dobre wyszło. Praktycznie wszyscy z mojego 'turnusu' zachwalali posiłki i byli zadowoleni. Ja także. Mam nadzieję, że poziom żywienia nie obniży się po jakimś czasie. Pozdrawiam miłe panie kelnerki.
zadowolony, dnia 06.11.2012 godz. 19:48

ja też pierwszy raz się spotykam z tak dobrą obsługą cateringową na poziomie sanatoryjnym i mam nadzieję że na dni świąteczne szefostwo przygotuje coś extra np.rolada śląska ze śląskimi kluskami i modrą kapustą! To by mieli co wspominac kuracjusze w zagranicznym zusie. pozdrawiam Jana.
piotr, dnia 31.10.2012 godz. 17:45

Jestem tutaj pierwszy raz. Obsługa i zabiegi w porządku,a jedzenie jak w dobrej restauracji, a nie ośrodku sanatoryjnym. Jestem zadowolony i już czekam na kolejny termin przyjazdu (właśnie kończy się mój turnus). Pozdrawiam serdecznie Piotra i Annę. Jan.
jan, dnia 29.10.2012 godz. 16:54

JAJA SOBIE KTOŚ TU ROBI CZY CO!
KURACJUSZ, dnia 29.10.2012 godz. 09:29

W tym sanatorium przydały by się zabiegi na tak wysokim poziomie jak catering firmy KARDAMON to dowód na to że jak się chce to się da . POZDRAWIAM SZEFOSTWO FIRMY ,PANI ASIU OBY TAK DALEJ!!
najedzony pacjent, dnia 27.10.2012 godz. 08:06

Leniwe może były rewelacyjne ale nie do końca ugotowane i ZIMNE. Smacznego!!!
piotr, dnia 26.10.2012 godz. 17:44

Anno może teraz leniwe są inne, ja miesiąc temu miałem leniwe - niejadalne, ale ja byłem we wrześniu. Na ich jedzeniu schudłem 4 kilo. Nie dało się tego jeść. Tak jak pisze Bożena pyry z kaszanką śmierdzącą, fasola z mąką tragedia. Od początku października podobno zmienił się catering, może będzie lepiej.Albo za miesiąc zacznie się to samo - mam klienta to mam go w nosie
Zagłodzony kuracjusz, dnia 19.10.2012 godz. 21:23

jestem tutaj po raz pierwszy i jest bardzo miło - obsługę i ćwiczenia sobie chwalę, a jedzenie rzeczywiście pyszne! jakie dzisiaj były leniwe! palce lizać - pozdrawiam serdecznie wszystkich moich współtowarzyszy, Anna
kuracjuszka, dnia 18.10.2012 godz. 14:59

Pani Alicjo, nie jestem właścicielem żadnej firmy - nie te lata. Uważam, iż mogę wydać swoją opinię na temat pobytu oraz jedzenia w sanatorium ponieważ tam bywam - leczę się oraz jem (i jadałem przed zmianą firmy także)Wiem, że żywienie było wcześniej problemem dla nas, kuracjuszy, teraz jest lepiej. Podałem poniżej tylko informację, że jest poprawa, bo to jest właśnie miejsce, w którym można przekazać innym swoje zdanie. Co więcej, każdy może przecież sam się przekonać jak jest, nieprawdaż? A z wykształcenia jestem polonistą, starej jeszcze daty i wybaczy pani, ale nie omieszkam zwrócić pani uwagi, iż wyrazy 'jakbyś' oraz 'tejże' piszemy zawsze razem, nigdy osobno. Pozdrawiam panią serdecznie, Stanisław
Stanisław, dnia 10.10.2012 godz. 16:48

DROGI STANISŁAWIE PISZESZ JAK BYŚ BYŁ WŁAŚCICIELEM TEJ ŻE FIRMY CATERINGOWEJ.
ALA, dnia 10.10.2012 godz. 15:43

do wszystkich wybierających się do Gwarka w najbliższym czasie. Byłem w sanatorium już kilkakrotnie i z zabiegów i obsługi ogólnie jestem zadowolony. Okolica bardzo spokojna i cicha. Co do jedzenia rzeczywiście do ostatniego września tego roku było zupełnie niezjadliwe. Od października zmieniono firmę cateringową i podawane teraz posiłki są nie do porównania z tymi, które serwowała poprzednia firma. Syte, z kilkoma dodatkami do śniadania, bardzo dobre obiady z dwoma rodzajami surówek (takiego kotleta panierowanego dawno nie jadłem poza domem) bardzo dobre kolacje. Miałem okazję być na przełomie września i październik, więc sam na własnej skórze odczułem różnicę. Co więcej, od października jedzenie jest przez uczestników zabiegów bardzo chwalone, wiec nie jest to moja tylko opinia. Pozdrawiam, Stanisław
Stanisław, dnia 10.10.2012 godz. 09:58

Podobno jedzenie się poprawiło?
pacjentka, dnia 09.10.2012 godz. 17:27

Zabiegi dość dobre, jedzenie fatalne a atmosfera ogólna do kitu. Od morowego powietrza, głodu i szpitala uzdrowiskowego Gwarek zachowaj nas Panie! Wygłodzony kuracjusz.
Stanisław, dnia 22.09.2012 godz. 15:23

Niedawno wrocilem z sanatorium w Goczalkowicach Zdroj z ,,GWARKA'' jak tylko mozecie to omijajcie ta miejscowosc.
marek malicki, dnia 17.09.2012 godz. 11:38

Czytam poniższe opinie i odnoszę wrażenie że byłem w innym ośrodku niż osoby krytykujące. Miły personel,profesjonalne podejście, świetne efekty rehabilitacji, dobre podejście lekarzy. Jedzenie było w miarę smaczne jednak faktycznie nieco zbyt małe porcje. Mam jednak porównanie jak jest w innych szpitalach i gwarek naprawdę wypada moim zdaniem powyżej średniej. No chyba że ktoś jedzie na imprezę i wyżerę jak na weselu to wtedy faktycznie nie ma co szukać w gwarku :) .
Mirosław, dnia 30.08.2012 godz. 12:19

Ludzie nie jedźcie do Gwarka bo można z głodu paść byłam tam trzy tygodnie i schudłam tam 4kg a to dużo jedzenie jest nie smaczne karmią na śniadanie pasztet i serek topiony a jak już jest wędlina to plasterek co można zobaczyć wszystkich na obiad to ziemniaki paciaja żadnych owoców i surówek tylko mizeria nie ze śmietaną tylko z mlekiem okropne a zachowanie pani dyrektor to prostackie nie masz nic do powiedzenia zaraz straszy że wszystkich powyrzuca tak jak by było jej prywatne.Błagam nie jedźcie tam
Janina, dnia 25.08.2012 godz. 13:06

NIGDY DO GWARKA,TAM ZAWSZE BĘDZIESZ GŁODNY I NIE ZADOWOLONY.ŁAWKI POD GWARKIEM TYLKO DLA PALĄCYCH,A JAK NIE PALISZ I MASZ KULE,TO NIE MASZ GDZIE ODPOCZĄĆ NA POWIETRZU.GORĄCO W POKOJACH I NA SALI,A ĆWICZYĆ MUSISZ,BO NIE PODPISZĄ PAPIERU.DYREKCJA DO LIKWIDACJI!!! CZAS ODDAĆ GÓRNIKOM,NAPEWNO BĘDZIE LEPIEJ
alojzy, dnia 24.08.2012 godz. 18:28

A Pan Grzegorz Gałuszka jeszcze tam jest? To prawdziwy magik jesli chodzi o rehabilitację
Sylwia, dnia 17.08.2012 godz. 15:01

Wlasnie wybieram sie do tego sanatorium 22.08. ale to co przeczytalam otym osrodku przeraza mnie jest wiecej opinii negatywnych a przeciez jedziemy po zdrowie anie po to zeby przez 3 tygodnie sie denerwowac i glodowac , oraz być narażonym na fochy ze strony personelu..
Joanna, dnia 16.08.2012 godz. 09:57

Prawdą jest, że wyżywienie jest fatalne.Przede wszystkim jakościowo.Z takich samych produktów można przyrządzić bardziej smaczne potrawy.Najbardziej smakowały mi zupy, na prawdę pyszne to jest jedyny plus odnośnie wyżywienia. Natomiast nie rozumie osób, które tak bardzo krytykują ,,Gwarka'.Personel profesjonalny, czego miałam przykłady każdego dnia korzystając z zabiegów. Te szczere uśmiechy i empatia, w stosunku do pokrzywdzonych losem kuracjuszy są tym,czego w wielu tego typu sanatoriach brak.Sam fakt, że ktoś mówi do mnie po imieniu, a nie pani Kowalska czy Iksińska jest dla mnie bardzo sympatyczne. Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie z zabiegówki. Nie potrafię wymienić nazwisk, bo ich nie zapamiętałam, a szkoda.Pozdrawiam również serdecznie Panią Iwonę z biblioteki, jej przepiękny uśmiech dodawał mi ochoty do życia.Pani Aniu, mam nadzieję, że zapamiętam te ćwiczenia,które miałam zabrać do domu.
Anna Małolepsza, dnia 15.08.2012 godz. 10:58

dostałam skierowanie do sanatorium na7.08.12r. czy ktoś jedzie w tym terminie do sanatorium z Gliwic okolic lub Zabrza. Dorzucam się do kosztów benzyny.Też muszę wcześniej wrócić -praca Czy ktoś wie jak to załatwić i u kogo? tel kontaktowy:692770777 Widzę,że opinie są podzielone.Czy ,ktoś wie na jakiej stacji wysiąść z pociągu bo podobno są dwie?Podobno nie ma taksówek ani busów? Trzeba ze stacji zapylać na piechotę z bagażem
beta, dnia 02.08.2012 godz. 18:06

dostalam skierowanie do gwarka po oparacji kregoslupa,czytalam komentarze i sama nie wiem jak tam jest,ok.czy fatalnie.Czy ktos tam byl teraz?
Dana, dnia 06.07.2012 godz. 11:09

Jadę na 28 dni do szpitala sanatoryjnego.Proszę napiszcie jak tam jest.Należe do osób chodzących.Chce jechać samochodem mam 80 km od domu, jest tam parking?Czy można wcześniej zakończyć turnus,muszę być 14.04. w krakowie na ślubie
Malgorzata, dnia 20.02.2012 godz. 08:43

WITAM !DOSTAŁAM SKIEROWANIE DO GWARKA NA 4 TYGODNIOWĄ REHABILITACJĘ KRĘGOSŁUPA , ZASTANAWIAM SIĘ CZY MOŻNA SKRÓCIĆ TAKI POBYT , BO SZCZERZE MÓWIĄC MÓJ STAN ZDROWIA RACZEJ NIE WYMAGA TAKIEJ INTENSYWNEJ REHABILITACJI. JEŚLI KTOŚ MA INFORMACJĘ NA TEN TEMAT TO BĘDĘ WDZIĘCZNA. a I JESZCZE CZY MOŻNA NA WEKENDY URYWAĆ SIĘ DO DOMU ( MIESZKAM W WOJ. ŚLĄSKIM )
ELIZA, dnia 26.01.2012 godz. 20:40

Ja jadę do sanatorium Gwarek z Torunia też w terminie 30.11 - 21.12 możemy się skontaktować. Irena
Irena, dnia 15.10.2011 godz. 18:32

Jadę do sanatorium Gwarek z Bydgoszczy od 30 listopada do 21 grudnia. Jeśli ktos z moich okolic tam jedzie w tym terminie to proszę o kontakt . Ela
Ela, dnia 13.10.2011 godz. 16:06

Mam skierowanie do Limby od 26.10 do 16 .11. 2011.Jak tam jest i czy ktoś jedzie z Wojkowic lub okolicy
Halina, dnia 07.10.2011 godz. 13:34

jadę 2.11.201 do limby jak tam jest i czy może ktoś jedzie w tym terminie?
tedi59, dnia 01.10.2011 godz. 20:23

nie wiem o co chodzi tym co krytykują, byłam w Gwarku kilka razy i z największa przyjemnościa tam pojadę kolejny raz.Tylko,że ja jadę się leczyć a nie szukać wrażeń,owszem byłam w wielu ośrodkach,do niektórych nigdy nie wrócę ale do Gwarka tak.Wyrazy szacunku dla całego Personelu od Pań Salowych przez Recepcję po Panią Dyrektor....i do zobaczenia szkoda ,,,ze tak długo trzeba czekać . Pozdrawiam p.s. dla mnie jedzenie było pyszne i w ilościach wystarczających
maria, dnia 01.10.2011 godz. 11:12

Nie zgadzam się z Twoją opinią, byłam w październiku 2010 r.Doświadczyłam zgoła innych wrażeń.Traktoana byłam w sposób niezwykle profesjonalny, z niebywałą kulturą personelu medycznego w pełnym tego słowa znaczeniu. Cudowny ciepły,serdeczny stosunek do każdego pacjenta tak przez lekarzy jak i przez rehabilitantów .Darzę ich ogromnym szacunkiem.Jak i ogromnym szcunkiem darzę wszystkich tam zatrudnionch. Wybacz ale nie rozumie twojego komentarza . Wiesława P.
wieslawa.p, dnia 14.12.2010 godz. 14:54

czy jest ktos z sosnowca kto jedzie do goczałkowic od 01.12.2010 do Gwarka moge zabrac z sosnowca pisa na e-maila
dzordz57, dnia 04.11.2010 godz. 19:19

Platynowy medal kochany 'Gwareczku' , nie spotkałam tak wspaniałego ośrodka a byłam w wielu. Cudowny kontakt z personelem medycznym z Panią dr med Izabelą Kosman, Wspaniały, światowy poziom rehabilitacji,wysoko kwalifikowany personel w zakresie rehabilitacji .Chylę czoła i pięknie Wam wszystkim dziękuję . W sposób szczególny dziękuję mgr Panu Piotrowi Tokarzowi, mgr Panu Januszowi Wali, mgr Panu Grzegorzowi Kijonka za wielkie serducho włożone w moją rhabilitację za efekty które pozwoliliście mi osiągnąc dzięki Waszej ciężkiej pracy, Waszemu wielkiemu zaangażowaniu i nieprawdopodobnej wiedzy w zakresie rehabilitacji neurologicznej i wszelakiej innej .Wielki szacun, bardzo ,bardzo dziękuję.Pozdrawiam . Wiesława P.
Wieslawa, dnia 29.10.2010 godz. 16:51

Gwarek wspominam z wielkim rozrzewnieniem dzięki Dorotce M.
Mada, dnia 05.07.2010 godz. 13:20

witam wszystkich. wybieram sie do gwarka 30 czerwca. prosze o szczere powiedzenie mi jak tam naprawde jest. nie interesuja mnie nawiedzone komentarze w stylu nic mi sie nie podobalo. jak ktos pojechal na krzakoterapie a nie na leczenie to tak ma. dziekuje
jurek, dnia 21.05.2010 godz. 12:22

korzystałam z rehabilitacji w GWARKU w styczniu 2010,jestem bardzo zadowolona,dziękuję,chciałabym się znów dostać na leczenie do WAS,serdecznie pozdrawiam
barbara, dnia 03.03.2010 godz. 18:03

Szanowni panstwo, slyszalam wiele o sanatorium osobiscie nie korzystam z zadnych takich uslug ale moj moz chetnie tam pojedzie jest po wypadku z polamaniem nogi okazuje sie ze to jest 2 stopien polaman narciarskich szukam tak naprawde kontaktu z osobami ktore byly w podobnej sytuacji, potrzebuje kontaktu do sanatorium, pozdrawiam serdecznie
anna, dnia 13.07.2009 godz. 12:48

Byłem tam w 1982 roku i pamiętam że byłem zachwycony. Było to wówczas sanatorium górnicze. Czy obecnie jest to sanatorium NFZ ?
Henryk, dnia 11.06.2009 godz. 08:29

Byłam już w 'Gwarku' i nie mogę się nachwalić tego sanatorium.Byłam już w kilkunastu sanatoriach,ale Wy macie bezkonkurencyjnie pierwsze miejsce.Byłam naprawdę zachwycona pobytem/rehabilitacją/pomimo paskudnej pogody.Staram się o ponowne skierowanie do Was.Zpozdrowieniami dla całego personelu.
Regina, dnia 26.04.2009 godz. 17:56

Personel fizykoterapeutyczny bardzo sprawny reszta to tak jak pisze poprzednik.
Jola, dnia 19.04.2009 godz. 13:10

Byłem od 11marca do kwietnia--zabiegi normalny standard-jedzenie tragedia ciągle zimne stołówka tragedia bardzo dużo kuracjuszy przy malutkich stoliczkach(ciasno)jazda windami to tragedia NIGDY WIĘCEJ DO GWARKA I GOCZAŁKOWIC NIE POLECAM NIKOMU dziura zabita dechami tak jak dworzec PKP, kompletna muda
Andi, dnia 17.04.2009 godz. 13:30

byłam dwa razy w gwarku ostatnio w lipcu 2008 mam nadzieję,że to nie był ostatni raz... rehabilitacja i personel-świetne.
renata, dnia 29.01.2009 godz. 23:36

Też byłam na przełomie marca i kwietnia. Przychylam się do wszystkich pozytywnych opinii. Chętnie pojechałabym tam ponownie.
Danuta, dnia 18.12.2008 godz. 11:44

Byłam w 'Gwarku' już trzykrotnie.Jestem bardzo zadowolona i z bazy i opieki medycznej. Pani Dyrektor jest wspaniała, nastawiona na pomoc pacjentom. Może ćwiczenia w basenie powinny być bardziej urozmaicone bo za każdym razem ten sam zestaw. Polecam
Hana, dnia 21.10.2008 godz. 10:51

Wybieram się do GWARKA 1 października.Nie byłam zadowolona zGoczałkowic, ale czytając komentarze już zmienkłam zdanie.Najważniejsza dobra rehabilitacja.
jola, dnia 23.09.2008 godz. 17:32

bogu dziekuje ze jesteście moja mama jest zachwycona po raz pierwszy w swoim 58 letnim życiu odpoczywa i jest szczęśliwa serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję że będzie mogla tu jeszcze przyjechać --choć jeszcze tam jest
sylwia, dnia 11.07.2008 godz. 19:51

Byłam tam w marcu dziękuje za wspaniałą opiekę całemu personalowi medycznemu
bogusława, dnia 24.05.2008 godz. 13:49

jakas mlodziez tam jezdzi? bo mnie tam przydzielili i troszke sie martwie ze nie bede mial towarzystwa...mam 20 lat i bede na przelomie lipca i sierpnia. pozdrawiam
Darek_20, dnia 18.05.2008 godz. 08:22

Dziekuje za wspanialą opiekę całemu personelowi jesteście wspaniali.Dobrze że jesteście.Polecam wasz osrodek wszystkim znajomym.POZDRAWIAM
joanna, dnia 02.02.2008 godz. 18:05

To wspaniale sanatorium !!! Opieka ,oraz koncert muzyki ChrzescijanskiejDZEKUJE.
Marzena, dnia 10.01.2008 godz. 18:41

a ja poznałam MężA tam
ZEWA, dnia 04.12.2007 godz. 23:19

jeszcze raz proszę aby odezwał sie ktoś kto jedzie ównież z Zielonej Góry do Gołczakowic w drugiej połowie pażdziernika
grażyna, dnia 08.09.2007 godz. 20:28

wybieram się tam w drugiej połowie pażdziernika przeraża mnie dojazd bo jestem z żielonej góry ale po komentarzach widzę że warto pokonać tę odległość ,może ktoś z zielonej góry też jedzie.było by mi rażniej
grażyna, dnia 04.09.2007 godz. 20:58

kiedy w 1956 r. zachorowalam na heine medine mialam jechac na leczenie do goczalkowic wyladowalam ostatecznie w zagorzu za warszawa a tam byl prawdziwy horror moze teraz uda mi sie tam pojechac
barbara, dnia 04.08.2007 godz. 13:14

Byłam w 2006 roku,skorzystałam z rehabilitacji poszpitalnej:wspominać zawsze będę wspaniałą opiekę personelu medycznego oraz pomocniczego.Wspomnienie pobytu w 'Gwarku' powoduje u mnie przypływ dobrego samopoczucia. Mam nadzieję ,że będę mogła jeszcze kiedyś skorzystać z rehabilitacji w Waszym Sanatorium. Dziękuję za wszelkie dobro, które mnie u Was spotkało. Pozdrawiam Szanowne Kierownictwo i Panią Asysten-Irena P.
irena, dnia 12.06.2007 godz. 23:30

sanatorium jest oki:):)
dajuś, dnia 27.04.2007 godz. 18:01

bylam 10lat temu w tym sanatorium,na prewencjierentowej ... dziekuje za wspaniala opieke.Basia.
Basia, dnia 22.04.2007 godz. 08:54

Serdeczne podziękowania za rehabilitacje i miły kontakt z personelem oraz wspaniale spędzony czas pobytu w ośrodku.Na początku miałem obojętne podejście ale w miarę upływu czasu czułem sie coraz lepiej :) Teraz żałuję że tak szybko musiałem wyjechać ale WIELKIE DZIĘKI i polecam wszystkim, którzy się tu wybierają.
Sławek, dnia 22.03.2007 godz. 11:14

Jak dla mnie jest wpspaniala opieka medyczna,zabiegi jak również kierownictwo.Dziekuję wszystkim a w szczególności pani Agniesce która jest świetną rehabilitantką!
FAZI, dnia 19.03.2007 godz. 01:42

Dziekuje za wspaniala rehabilitacje, wspaniala opieke personelu.Zwracacie chec do zycia chorym ludzia.DZIEKUJE.
Agnieszka, dnia 15.02.2007 godz. 12:35

gratuluje wspaniałej opieki i podejscia do pacjenta, oby wiecej tak wspaniałych placówek i tak miłego personelu jeszcze raz dziekuje
pacjent, dnia 16.01.2007 godz. 12:29


 1 

Wpisz swój komentarz do tego artykułu poniżej.

Twoje imię (wymagane)

Twój adres e-mail (jeśli posiadasz)
Wpisz 4+16=

Treść komentarza:

Ciekawostka...

8 lipca, 1997 roku wylała Wisła w Goczałkowicach. Była to powódź tysiąclecia.

Goczałkowice Szukaj Informacje portalu Pozdrowienia Ogłoszenia Galeria > Niusy > O Goczałkowicach > Ludzie > Nauka i edukacja > Zdrowie > Komunikacja > Turystyka > Uzdrowisko > Samorząd > Sport: hala, basen, LKS... > Parafia > Firmy > Niezbędnik Napisz do nas Mapa serwisu Nota prawna, regulamin





Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta? Załóż sobie
ZDJĘCIE Z GALERII
tn_PICT5370.JPG
Popularne

AKTUALNE INTENCJE MSZALNE parafii Św. Jerzego (49240)  Basen w Goczałkowicach (138952)  Dni Goczałkowic - relacja (24112)  Dodawanie zdjęć do galerii (24069)  Dwudziestolecie międzywojenne na obszarze Goczałkowic-Zdroju (24309)  Gimnazjum w Goczałkowicach (33727)  Gwarek, Sanatorium Gwarek (66767)  Historia Straży (171192)  Interaktywny plan zagospodarowania przestrzennego! (31600)  Jezioro Goczałkowickie, Zbiornik Goczałkowicki (190232)  Joanna Surowiecka nie żyje. (96122)  Kamera internetowa na Zaporze (66467)  Mapa Goczałkowic (30023)  Noclegi, kwatery w Goczałkowicach (31656)  Nowości w GOCZ.PL (26788)  Nowy rozkład jazdy PKP (40542)  Nowy sprzęt OSP (51022)  Ochotnicza Straż Pożarna (192895)  Relikwie Św. Ojca Pio (20631)  Rozkład jazdy Marbus Goczałkowice - Pszczyna (35074)  Stare i nowe fotografie Goczałkowic (24830)  Wybory samorządowe 2010 - wyniki (29760)  XI Dni Goczałkowic (21547)  XII Dni Goczałkowic (zdjęcia i video) (22904)  Zarząd OSP Goczałkowice (195882) 
SONDA
Najładniejsze miejsce w Goczałkowicach
Jakie jest najładniejsze miejsce w Goczałkowicach?
Odwiedza nas
Ostatnio dodane
Wklej html i linkuj na swojej stronie do www.gocz.pl

Na skróty:

- Gminny Ośrodek Kultury
www.gok.gocz.pl
- Biblioteka
www.biblioteka.gocz.pl
- Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji
www.gosir.gocz.pl
- Ochotnicza Straż Pożarna
www.osp.gocz.pl
- Parafia św. Jerzego
www.parafia.gocz.pl
- Siostry Salwatorianki
www.siostry.gocz.pl
- Przedszkole Publiczne nr 1
www.pp1.gocz.pl
- Przedszkole Publiczne nr 2
www.pp2.gocz.pl
- Szkoła Podstawowa
www.sp.gocz.pl
- Gimnazjum
www.gimnazjum.gocz.pl