|
Napisał: slawomir hess
|
|
sob, 11.11.2006 |
Zarys historyczny rozwoju ochotniczego pożarnictwa w Goczałkwicach Nie udało się ustalić dokładnej daty daty założenia w Goczałkowicach pierwszej remizy strażackiej. Wiadomo tylko, że już w roku 1837 funkcjonowały dwie: na terenie Goczałkowic Dolnych i Górnych. Remiza strażacka Goczałkowic Górnych posiadałą własną sikawkę, 20 wiader, 8 długich haków, 8 drabin oraz 10 wielkich "lewiszy". Remiza Goczałkowic Dolnych nie posiadała sikawki a jedynie wyposazona była w w 3 wielkie "lewisze", 3 drabiny, 3 długie haki i 8 wiader. W informacji dotyczącej straży pożarnej obydwu wsi znajduje się uwaga, że Goczałkowice Dolne miały być obsługiwane przez sikawkę remizy strażackiej z Łąki, zaś Górne- zobowiązane były do uczestniczenia w pożarach na terenie 5 sąsiednich miejscowości. Bardzo intensywnie działał w Goczałkowicach utworzony w 1896 r. Komitet Pomocy Powodzianom. Z dokumentów o sygnaturze L Pszczyna 928, s.l z 1914 r. znajduje się tabela, w której pod nazwą Związek Sikawkowy z przynaleznymi gminami i obszarami dworskimi w poz. 4 figurują Goczałkowice Górne i Dolne- gmina i obszary dworskie. Miejsce postoju sikwaki ssaco-tłoczacej-Goczałkowice Górne. W dniu 8 stycznia 1932 r. Goczałkowice Dolne Sejm Śląski przemianował na Goczałkowice Zdrój a w dniu 28 kwietnia 1933 r. zarządzeniem wojewody śląskiego gminę Goczałkowice Górne włączono do gminy Goczałkowice Zdrój z dniem 1 maja 1933 r. Pierwsza remiza straży pożarnej powstała w pierwszej połowie XIX w. w centrum wsi- okolice byłej kuźni Józefa Bigosa i restauracji Kołoczka. Był to budynek o wymiarach 5x3 m. Mieściła się w nim sikawka na zaprzęg konny oraz podstawowy sprzet jak: haki, wiadra, drabiny itp. Gospodarze: Gogol, Pitlok i Kapias zobowiazani byli z pokolenia na pokolenie dostarczać zaprzęg konny w przypadku pożaru. W czasie okupacji stara remizę wyposażono w motopompę i odnowiono sprzet przeciwpożarowy. Zawieszono działalność wszystkich polskich organizacji i stowarzyszeń. Sztandar z 1938 r. oraz kronikę pamiątkową okupant zniszczył w1940 r. W dniu 29 kwietnia 1945 r. reaktywawano działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Goczałkowicach Zdroju. Pierwszym prezesem był Józef Harazin a komendantem Franciszek Kubica. Przez cały okres powojenny z działalnością goczałkowickiej strazy pożarnej związani byli pasjonaci tej ofiarnej słuzby społecznej: Ludwik Szatara, Franciszek Szema, Franciszek Jonkisz, Józef Stryczek, Walnty Głąb, Wilhelm Szendzielorz, Jan II Smolorz, Stanisław Nikiel, Władysław Sidzina, JózefI Żemła, Franciszek Kost,Alojzy, Jan i Franciszek Grygierowie, Augustyn Waliczek, Gerard Zientek, Józef Lazarek, Jan Szema, Stefan Żemła, Jadwiga Żemła, Bronisław Kozubek, Stanisław Jędrysik, Józef Brańka i Jan Dąbroswki. W 1998 r. OSP otrzymała samochód bojowy Jelcz-004GCBA. W 2000 r. fundacja nowego sztandaru.Uroczyste obchody 170 lat OSP odbedą sie 3 i 4 maja 2008 r.
Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |
|
Zmieniony ( nie, 29.04.2007 )
|