Początki Uzdrowiska sięgają roku 1856. Goczałkowice Zdrój są dziś pięknie rozbudowanym, posiadającym pełną infrastrukturę leczniczą i techniczną Sanatorium. W ciągu roku przebywa w nim średnio 10.000 pacjentów.
POCZĄTKI
Jedyne, obecne górnośląskie Uzdrowisko Goczałkowice Zdrój powstało dość przypadkowo, dopiero w XIX w. Podczas poszukiwań soli przez Rząd Pruski w rejonie Pszczyny i Raciborza odkryto w 1856 r. w Goczałkowicach bogate złoża solanki. Odwiert pozukiwawczy o nazwie "MARIA" osiągnął wtedy niebywałą na owe czasy głębokość 760 m. Od razu znaleźli się ludzie interesu chętni do zainwestowania w odkrytą solankę. Byli to: pszczyński lekarz, chirurg i położnik Adolf Babel (od 1862 r. długoletni lekarz uzdrowiska), Wilhelm Czech budowniczy i dwaj kupcy: Henryk Schiller i Józef Lustig. W 1861 r. postawili tu pierwszy zakład przyrodoleczniczy nazwany "MARIENQUELLE". Nazwiska tych założycieli zostały wyryte w kamieniu pamiątkowym, który do dziś dnia spoczywa przed szpitalem uzdrowiskowym.
ROZKWIT
Pierwszy sezon kuracyjny rozpoczął się w uzdrowisku goczałkowickim w maju 1862 r. Przyjechało wtedy do uzdrowiska 262 kuracjuszy. Czekały na nich obiekty zdrojowe wykonane z ogromnym rozmachem i przepychem. W drewnianej pijalni ozdobionej perłowymi inkrustacjami mieścił się marmurowy basen osadzony na ozdobnych kamiennych postumentach, z którego kuracjusze mogli do woli czerpać solankę. Pijalnia połączona była z domem zdrojowym krytym deptakiem długości 88 m. Zakres oferowanych zabiegów był na owe czasy dość szeroki. Korzystać można było z kąpieli solankowych, inhalacji, natrysków, kąpieli nasiadowych, masaży oraz z "rosyjskiej łaźni parowej". Łącznie uruchomiono 17 kabin zabiegowych. Wydawano codziennie ponad 200 zabiegów głównych i mnóstwo wspomagających jak np. obecnie już nie stosowana galaktoterapia, czyli picie solanki zmieszanej z mlekiem kozim lub krowim, maślanką lub kefirem. Leczono tu wówczas reumatyzm, gościec, choroby układu oddechowego, systemu nerwowego, anemię, choroby kobiece, egzemę i krzywicę. Trzy razy dziennie tj. rano na pobudkę, w samo południe i po południu przygrywała kuracjuszom orkiestra zdrojowa złożona z 17 muzyków umilając wypoczywającym czas wolny, szczególnie podczas spacerów. Na terenie Uzdrowiska obok budynku zdrojowego mieściła się dobrze wyposażona biblioteka z elegancką czytelnią oraz sala do gry w bilard. Poza tym istniały takie obiekty jak: kręgielnia, plac do gry w krykieta i tenisa. Na stawie "Maciek" można było korzystać z przejażdżki łódkami. OKUPACJA
Podczas I wojny światowej Uzdrowisko zostało zniszczone, a po niej jako kurort odgrywało podrzędną rolę. Dopiero z końcem lat 20 XX w. , kiedy jego właścicielami zostali Alfred Hercholz (bankier) i Herman Fluhr (przedsiębiorca handlowy) i zainwestowali w nie pokaźną kwotę 716 840 040 zł, ponownie nastąpił jego rozkwit. Uzdrowisko posiadało w tym czasie zakład leczniczy z 50 wannami do kąpieli solankowych i kwasowęglowych, nowoczesne inhalatorium, urządzenia wodolecznicze, do helioterapii i fizykoterapii. Istniały tu dwa dwupiętrowe domy zdrojowe z krytym deptakiem, hotel zdrojowy z obszerną salą dancingową i dwie wille w parku (razem było 120 pokoi). Oprócz tego działały dwie lecznice z własnymi parkami. W czasie II wojny światowej obiekty zdrojowe służyły Niemcom jako szpital wojskowy. Zostały w znacznej mierze zniszczone i musiały ulec rozbiórce. OKRES POWOJENNY
Aż do 1953 r. Uzdrowisko nie pełniło swojej funkcji, później powołano do życia Wojewódzki Ośrodek Reumatologiczno-Rehabilitacyjny, a tym samym reaktywowano lecznictwo uzdrowiskowe na tym terenie. Odbudowano zniszczone budynki i zaadoptowano je na nowo. Nadano im nazwy kwiatów: Azalia, Magnolia, Jaśmin, Krokus, Limba, Modrzew (w chwili obecnej wyłączony z użytkowania). Oprócz starych, wypróbowanych metod leczenia własnymi dobrami naturalnymi (solanki i borowiny) wprowadzono szereg nowoczesnych metod leczenia, jak np. pierwszy raz zastosowana w Polsce krioterapia.
CZASY WSPÓŁCZESNE
Obecnie w Uzdrowisku wykonuje się ponad 60 zabiegów takich jak: akupunktura, masaże, bicze szkockie, masaże podwodne i hydromasaże, terapulsy, terażele, kąpiele lecznicze z zachowaniem wymogów balneologii.
Goczałkowice Zdrój nazywane są "centrum śląskiej reumatologii", renomę zawdzięczają bardzo dużytm osiągnięciom leczniczym, znakomicie wykwalifikowanej kadrze medycznej, a także doskonałemu położeniu geograficznemu i swoim złożom surowców naturalnych takim jak: borowiny i solanki. Strona: www.gozdroj.pl Liczba komentarzy (3) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |