W świecie globalnej ekonomii wszystko się ze sobą łączy. W teorii. Ale gadanie o kryzysie światowym, którego konsekwencje widać w Goczałkowicach, jest nieco na wyrost. Sklepy, których historii już nikt nie pamięta, działały w mikrospołeczeństwach, lokalnie.
Powody, dla których jedne sklepy się otwierają, a inne są zamykane, są bardzo różne. Czasem są to przyczyny ekonomiczne, a czasem emocjonalne, inne. Nie mniej jest to dziwne, gdy w centrum Goczałkowic, w okolicy dworca PKP straszą tylko puste budy. Były sklepy. Nie ma.
chyba z nudów tu oko moje zglądnęło...oj wy popaprńcy wiejscy..sklepów wam trzeba.jak nawet nie wiecie co tzn,SKLEP..popatrz na foty i dowiesz się,że to nie straszydła,tylko wyremontowane sklepiki,ci..u wiejski hanysek, dnia 11.01.2010 godz. 20:57
Dokładnie tak jak powiedział 'Obserwator' w tym miejscu (ostatnie zdjęcie) jest bar a obok sklep więc słowa 'w okolicy dworca PKP straszą tylko puste budy.' są grubo przesadzone oraz obraźliwe. Temat troche bezsensowny, ale jak sie nie ma o czym pisać to sie pisze o byle czym. Pozdrawiam PynDzeL, dnia 12.11.2009 godz. 20:41
hmm powiem tak jeesli koło pkp niema inwestycji to szanowny autor tego tematu jest albo slepy albo niewie o czym ma pisac na tej smiesznej stronie na ktora wchodza 3 osoby dziennie a nowy temat jest dodawany co 5 miesiecy wiec apeluje do szanownego pana [***]. Z powazaniem JA obserwator, dnia 12.11.2009 godz. 18:06
reklama nie potrzebna i tak już nie ma gdzie usiąść:PP bina, dnia 11.11.2009 godz. 00:44
Ostatnie zdjęcie:) Tam juz Cos jest :) wiem co ale nie chce robic reklamy;) aaakoleś, dnia 11.11.2009 godz. 00:26