Goczałkowice
Portal miejscowości Goczałkowice-Zdrój. Kiedy inni się uśmiechają - my zadajemy trudne pytania. gocz.pl - Nikt nie zawre nom gymby.

Na skróty: Gminny Ośrodek Kultury www.gok.gocz.pl, Biblioteka www.biblioteka.gocz.pl, Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji www.gosir.gocz.pl, Ochotnicza Straż Pożarna www.osp.gocz.pl, Parafia św. Jerzego www.parafia.gocz.pl, Siostry Salwatorianki www.siostry.gocz.pl, Przedszkole Publiczne nr 1 www.pp1.gocz.pl , Przedszkole Publiczne nr 2 www.pp2.gocz.pl, Szkoła Podstawowa www.sp.gocz.pl, Gimnazjum www.gimnazjum.gocz.pl


Goczałkowice arrow > O Goczałkowicach arrow Jezioro Goczałkowickie, Zbiornik Goczałkowicki
Jezioro Goczałkowickie, Zbiornik Goczałkowicki Drukuj
Napisał: www   
nie, 04.06.2006

Zbiornik Goczałkowicki (tzw. Jezioro Goczałkowickie)

Sztuczny zbiornik wodny utworzony na Wiśle w 1956 roku. Zajmuje powierzchnię 3200 ha, ma pojemność 168 mln m³; położony na terenie gminy Goczałkowice-Zdrój (województwo śląskie). Jest to zbiornik retencyjny zaopatrujący w wodę pitną większą część Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (GOP).

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Projekt Zapory

W roku 1947, dwa lata po zakończeniu II Wojny Światowej rozpoczęto poważnie dyskutować nad możliwością budowy zbiornika na Małej Wiśle pod Goczałkowicami. Celem dyskusji było określenie,  czy budowa zapory  jest możliwa  i celowa, oraz czy utworzony zbiornik znacząco zredukuje fale powodziowe, czy da poważne rezerwy wody pitnej i przemysłowej dla Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (GOP). Okres wstępnego rozpoznania tematu trwał  niespełna 2 lata, a zebrane materiały stanowiły podstawę do wykonania projektu generalnego. Prace projektowe zakończono i zatwierdzono pod koniec 1949 r.

W realizacji tego przedsięwzięcia uczestniczyli wybitni specjaliści, hydrolodzy, hydrotechnicy, hydraulicy, geologowie oraz specjaliści od gospodarki wodnej, których w tym momencie warto przypomnieć.

Projektanci:

inż. Jerzy Skrzyński – generalny projektant,
inż. Włodzimierz Weber, inż. Czesław Gotowt, inż. K. Daczyński

Kierownicy robót:

inż. Bogdan Dybizbański, inż. Zdzisław Szubiga, inż. Józef Kocel, techn. Stanisław Skipioł, inż. Juliusz Wojewódzki, inż. Zbigniew Żuk, mistrz.  Jan Konwerski, inż. Jerzy Pieńkowski, inż. Kazimierz Smoleński, inż. Józef Moryl, inż. Jerzy Terlecki, inż. Włodzimierz Drzyżdzyk

Nadzór inwestorski:

inż. Karol Giercuszkiewicz, inż. Bronisław Pohoski, techn. Antoni Bolek, techn. Antoni Pałkowski, inż. Pawłowski, inż. Tadeusz Świdziński, inż. Nitchke, inż. Adam Ślepiak, inż. Wiktor Słoczyński, inż. Edward Szwed

Stali konsultanci z okresu budowy i pierwszych lat eksploatacji:

Prof. Julian Lambor – gospodarka wodna
Prof. Wacław  Balcerski - hydrotechnika
Prof. Edward Światopełk-Czetwiertyński – hydraulika
Prof. Zbigniew   Żmigrodzki – konstrukcje.

Okres budowyzapory

1 stycznia 1950 r. powołane zostało Państwowe Kierownictwo Budowy Zbiornika (jako przedstawiciel Inwestora) i rozpoczęto budowę jednej z największych inwestycji planu 6-cio letniego. Budowę zrealizowano w latach 1950-1955, co jest czasem rekordowym w Polsce. Przy budowie pracowało w systemie 3-zmianowym ponad 1200 ludzi.  

Lokalizacja zapory

Zbiornik posiada powierzchnię 32 km2, długość około 12,5 km i średnią szerokość około 2,5 km. Lewy, północny brzeg narażony jest na abrazję; bezpośrednio powyżej zapory i w rejonie pompowni w Łące brzeg jest ubezpieczony płytami betonowymi, na pozostałych odcinkach wykonano narzuty kamienne. Prawy (południowy) brzeg zbiornika na odcinku około 5 km od zapory jest wysoki i łagodnie nachylony, i w małym stopniu ulega abrazji. Dalszy odcinek prawego brzegu aż do końca cofki jest zabezpieczony zaporą boczną.

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj 

Podstawowe dane liczbowe o zbiorniku

Powierzchnia zlewni w przekroju piętrzenia:
522 km2
Pojemność całkowita:
165,6 hm3
Długość zapory w koronie:
2980 m
Max wysokość piętrzenia:
14 m

Charakterystyczne rzędne:

Korona zapory
259,00  m n.p.m.
Max poziom piętrzenia
257,00  m n.p.m.
Krawędź progu przelewu stałego
256,00  m n.p.m.

Funkcja zbiornika

Zbiornik Goczałkowicki jest źródłem wody dla aglomeracji katowickiej i rybnickiej w oparciu o  ujmowaną wodę przez Stacje Uzdatniania Wody Goczałkowice i Strumień. Wodociąg grupowy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów w Katowicach jest w Polsce największym tego typu kompleksem i jednym z nielicznych w Europie. Obejmuje swym zasięgiem obszar GOP,  ROW i rejon Jaworzna o łącznej powierzchni około 4300 km2. Dostarcza wodę do 66 gmin woj. Śląskiego i 3 gmin woj. małopolskiego. Z wodociągu tego korzysta około 3,4 mln. mieszkańców.

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj

Goczalkowice, Goczalkowice-Zdroj 

Zbiornik Goczałkowicki tworzono z zamiarem pozyskania źródła wody pitnej dla okręgu górnośląskiego, a także celem ochrony przeciwpowodziowej dla okolicznych Gmin zlokalizowanych w Dolinie Małej Wisły.

Funkcją zbiornika  jest równiż gospodarka rybacka, którą należy traktować jako pierwszy etap biologicznego uzdatniania wód systemu wodociągowego GPW. Od początku eksploatacji zbiornika utworzono Gospodarstwo Rybackie, które dokonuje corocznych zarybień i odłowów ryb. Zbiornik zarybiany jest rybami drapieżnymi, takimi jak szczupak, sandacz, węgorz, które traktowane są jako naturalni sprzymierzeńcy w procesie wstępnego uzdatniania wody. Odławiane są natomiast ryby zwykle żerujące w dnie (karpiowate, leszcz, drobnica biała). Prawidłowo prowadzona  i zorganizowana gospodarka rybacka na zbiorniku daje wymierne korzyści, bowiem obserwowane jest sukcesywne polepszanie się jakości wody w zbiorniku jak i kondycji odławianych ryb. 

Zbiornik zamknięty jest dla uprawiania rekreacji (sporty wodne, kąpieliska). Wyjątek stanowi sportowy połów ryb, czyli wędkarstwo. Dla wędkarzy dostępne są północne brzegi zbiornika, tereny poniżej i powyżej zbiornika oraz linia brzegowa od strony południowej; łącznie około 30 km linii brzegowej. W świecie wędkarzy Zbiornik Goczałkowicki uważany jest za "królestwo sandacza”.

Kapitalny remont zapory czołowej w latach 1999-2005 

Po pół wieku eksploatacji zapory czołowej jej stan techniczny nie budził większych zastrzeżeń. Wielkość osiadań reperów kontrolnych jak i analiza zjawisk filtracji w korpusie zapory nie wykazywało żadnych nieprawidłowości w pracy korpusu zapory. Wyposażenie technologiczne zamknięć spustów dennych i przelewu burzowego choć w pełni sprawne uznano jako technologicznie przestarzałe - niektóre urządzenia pochodziły z 1948 r. Płyty betonowe na skarpie odwodnej wykazywały lokalne uszkodzenia które w przypadku nie podjęcia w porę odpowiednich zabiegów modernizacyjnych mogłyby w konsekwencji doprowadzić do uszkodzenia elementu uszczelniającego korpus  zapory jakim jest iłowy oraz żelbetowy ekran szczelny. W 1999 roku opracowana została koncepcja programowo-przestrzenna modernizacji zapory w Goczałkowicach zawierająca zakres robót z ich wstępną wyceną.  Z uwagi na duży zakres robót, oraz ich koszt  prace modernizacyjne rozłożono na 5 lat (2001-2005). Całkowity koszt prac modernizacyjnych zamknął się kwotą 25.000.000 PLN.  Zadanie było współfinansowane w 75% ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, formie pożyczki i dotacji. W ramach zadania modernizacja zapory czołowej w Goczałkowicach wykonano następujący zakres robót:

- Modernizacja wyposażenia technologicznego spustu dennego,
- Modernizacja płyt betonowych skarpy odwodnej,
- Modernizacja konstrukcji żelbetowych spustu dennego zapory,
- Modernizacja konstrukcji żelbetowych przelewu burzowego,
- Modernizacja mostu nad przelewem,
- Modernizacja wyposażenia technologicznego oraz wykonanie zamknięć remontowych przelewu burzowego,
- Przeprowadzono makroniwelację czaszy zbiornika dla dwóch łowisk (2x 10 ha),
- W obrębie gospodarstwa rybackiego w Łące pogłębiono port i naprawiono konstrukcje żelbetowe, - - Zmodernizowano bariery spustu dennego oraz przelewu burzowego, wykonano bariery na przyczółkach  i stopniach przelewu burzowego,
- Wykonano modernizację aparatury kontrolno pomiarowej – 40 nowych piezometrów korpusu zapory,
- Wykonano instalacje do zdalnego pomiaru poziomu wód dla wszystkich piezometrów w korpusie zapory oraz istotnych piezometrów na przedpolu zapory,
- Wykonano instalację urządzeń do zdalnego pomiaru wydatku studni odciążających drugi poziom wodonośny,
- Zainstalowano aparaturę kontrolną do pełnej wizualizacji pracy wszystkich urządzeń technologicznych zapory,
- Zainstalowano system kamer przemysłowych pozwalających na ciągłe monitorowanie obiektu,
- Wykonano modernizację drogi na koronie zapory,
- Przeprowadzono prace związane z usunięciem roślinności porastającej czaszę zbiornika przy obniżonym piętrzeniu (wykaszanie , wywóz, utylizacja ). Łącznia powierzchnia z której usunięto  roślinność z czaszy zbiornika przed ponownym piętrzeniem wyniosła 587 ha.

Remont kapitalny zapory wiązał się  w pewnym sensie z wielkim eksperymentem ekologicznym i technicznym. Nigdy bowiem wcześniej, nie obniżano poziomu piętrzenia w zbiorniku na tak długi czas. Przed rozpoczęciem prac, dokonano żmudnych symulacji, które miały zapewnić administratora zbiornika o tym, że podczas modernizacji zbiornik pełnić będzie w pełni wszystkie swoje funkcje. Dla zapewnienia wystarczającej ilości wody dla systemu wodociągowego opracowano instrukcję eksploatacji zbiornika w czasie trwania remontu w powiązaniu z międzyzlewniowym przerzutem wody z Kaskady Soły.

Nie obyło się też bez niespodzianek takich jak wzrost roślinności w odsłoniętej czaszy zbiornika.  Przed ponownym napełnienie zbiornika usunięto i zutylizowano około 20.000 ton biomasy.

Podsumowanie

Na przestrzeni 50-ciu lat eksploatacji zbiornika w pamięci ludzi związanych z jego obsługą zapisało się wiele znamiennych chwil, zarówno  przynoszących poczucie satysfakcji zawodowej, co potwierdza bogactwo przyrodnicze zbiornika, dobra jakość wody,  skutecznie zredukowane fale powodziowe czy też przeprowadzony w ostatnich latach kapitalny remont. Były tez chwile trudne, czasem dramatyczne jak przebicie hydrauliczne z drugiego poziomu wodonośnego w okolicach spustu dennego w 1963 r. kiedy  zagrożona była stateczność zapory. Były też trudne do opanowania powodzie,  zwłaszcza te ostatnie z 1996 i 1997 roku. Lata osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych to okres letnich zakwitów sinicowych i deficytów wody. Ze wszystkich tych doświadczeń wyciągano wnioski, korygując procedury i rozbudowując systemy wspomagające bezpieczeństwo obiektu.

 

Na podstawie opracowania GPW 

Liczba komentarzy (146) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

Zmieniony ( pią, 06.04.2007 )
 

komentarze

Super bardzo fajne jezioro
Dawid, dnia 19.08.2014 godz. 10:53

cos kormorana tadeusza nie widac ostatnimi czasy na wisle. od razu wiecej ryby sie pojawilo.
tomasz, dnia 08.07.2014 godz. 00:58

zajebiście świeże woisy prawie jak Live HD
Sten, dnia 17.06.2014 godz. 21:12

hanys nie pierdol ze szarpia Suszki bo szarpie jeden Suchy tadeusz albo tadeusz kormoran jak kto woli
furti, dnia 07.12.2013 godz. 17:49

Chciałam skorygować błąd w opisie. Nadzór inwestycyjny sprawował inż. Ludwik Świdziński. Tadeusz Świdziński to jego syn.
Bożena, dnia 13.11.2013 godz. 19:22

Bardzo dobrze się stało iż otwarto dla żeglarzy Raz pływałem .Przez czterdzieści lat pływam po jeziorach mazurskich ale takiego kłusownictwa jak na Goczałkowicach nie widziałem. Żeby widzieć nastawionych tyle sznurów to się w głowie nie mieści.Co tam robi policja wodna chyba tylko wycieczkii spala paliwo straszne
Lucjan, dnia 11.08.2013 godz. 00:20

Jest taka baza ale na zaporze w Łące.
matess, dnia 09.06.2013 godz. 12:02

witam. kto może mi podpowiedzieć, czy na jeziorze znajduje się baza dla fanów windsurfingu. dziękuję
Tomasz, dnia 20.05.2013 godz. 14:19

witam. kto może mi podpowiedzieć, czy na jeziorze znajduje się baza dla fanów windsurfingu. dziękuję
Tomasz, dnia 20.05.2013 godz. 14:18

Jezioro staje się gigantycznym śmietniskiem!!!!Takiego syfu na brzegach już dawno nie widziałem.Kto za to odpowiada?Podobno jest to ujęcie wody pitnej,więc morze ktoś z sanepidu wybrałby się na wycieczkę obojętnie z której strony,bo wszędzie tak samo.jak ktoś lubi siedzieć w śmieciach to polecam to miejsce,piszę siedzieć,a nie wędkować bo ten bajzel zostawiają ludzie których trudno nazwać wędkarzami.Gnojarze w swoich domach też tak macie?!Trudno oprzeć się wrażeniu że przyjeżdżają tam w większości BARANY żeby napić się piwa (z puszki bo lekka)i oczywiście wódki.Coś na ząb tez trzeba,więc przegląd opakowań po produktach spożywczych jest spory.No i oczywiście na koniec trzeba zostawić opakowania po zanętach,robakach,itp.pozdrawiam
tomek, dnia 03.10.2012 godz. 07:25

na tym jeziorze jest wiecej kłusowników jak wędkarzy,legalni kłusownicy z rybaczówki no i kłusownicy indywidualni czasami pracujący razem, wszyscy o tym wiedza i nic nie robia z tym procederem(koledzy,rodzina)tylko wędkarz ma zakazy i nakazy dlatego że płaci za karte wędkarską !!!
spławik, dnia 06.09.2012 godz. 18:36

A ja chce się dowiedzieć jaka jest maksymalna głębokość zbiornika. To jest te 14m, o któym mowa ?
Łączanin, dnia 01.07.2012 godz. 23:11

Witam Szanowne Grono. Jako że jestem fotografem amatorem i niebawem będę kilka dni w okolicach Bielska-Białej, a zauważyłem ciekawe plenery na stronie Goczałkowic, mam pytanie do Państwa. Proszę powiedzieć jak dojechać w miejsc które widnieją na zdjęciach w dziale 'Funkcja zbiornika'. Gdzie najlepiej zaparkować samochód by dojść w te okolice? Proszę powiedzieć, czy zbiornik jest w tej części ograniczony w jakiś sposób dla ludzi z zewnatrz, czy można swobodnie się przemieszczać wzdłuż brzegu. Dziękuję za odpowiedzi merytoryczne i pozdrawiam.
Andrzej, dnia 02.06.2012 godz. 08:53

co wy gadacie ze ryb niema jak parę dni temu byłem tam pierwszy raz i pięknego szczupaka złowiłem. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy: )
Mateusz, dnia 01.06.2012 godz. 19:45

Długość zapory w koronie wynosi 2700m, a nie 2980m, jak podano. Pomiarów dokonałem przy użyciu: 1. Google Maps 2. GPS-a 3. Licznika na rowerze i wszystkie trzy wyniki z dokładnością do 10m wskazują na 2700m
Mirek, dnia 12.05.2012 godz. 14:38

było piękne jezioro nawet rybka była na dzień dzisiejszy pełno śmieci a po pięknych rybach pozostał smutek i żal
piotr, dnia 03.05.2012 godz. 18:38

Witam okropnie się zdenerwowałem że karta znowu droższa bo 140 zł całoroczny połów a ryb coraz mniej z rokiem na rok nie coraz gorzej a mało tego nie da się już kupić tygodniówki z własnym wypisem daty !!! to jest chore co się tu dzieje coś trzeba z tym zrobić
Tomasz, dnia 05.04.2012 godz. 18:46

Witam słyszałem od pewnych źródeł że mają w tym roku ten zbiornik sprywatyzować czy to prawda ? prosze odp
Tomek, dnia 11.03.2012 godz. 20:56

czy w 2012 roku będą ryby takie jak wszystkie drapieżniki i wszystkie białe
paul, dnia 27.02.2012 godz. 09:05

czy rybaczowka zarybi zbiornik rybami bialymi i drapieznikami takimi jak sandacz 60 procent szczupak 56 i ninne ryby jak karp procze odp
vp1, dnia 16.11.2011 godz. 20:29

Oprócz kościoła to tam jest jeszcze pozostałość cmentarza. I o co się tak szarpiecie, że nie ma gdzie ryb łowić - na cmentarzach??
Marian, dnia 14.11.2011 godz. 16:39

zajebiste zdjęcia i fajnie opisane jest wszystko POZDRO:D
Michał, dnia 20.10.2011 godz. 17:33

Rysio z chybia ma racje tez około 20 lat tam jeżdżę w tym roku nawet leszcza takiego powyżej 50cm nie było nie mówiąc o karasiu powyżej 30cm. W jedno śmiem wątpić że wędkarze wyłapali bo w cuda nie wieże jak na taki duży zbiornik. Jak to możliwe że z roku na rok takie masy ryb znikają ciekawe czy w ogóle duża płoć wejdzie tej jesieni w kanały ? Chyba tylko to co przez oka sieci przepłynie ;)
Tolek, dnia 22.09.2011 godz. 15:50

można pływac w tym zbiorniku
dawid, dnia 17.09.2011 godz. 19:17

znam jezioro od 20 lat kiedyś zakazane były poły na żywca ograniczone miejsca dla wedkarzy (tam gdzie wały betonowe)nie było problemu złowic sandacz szczupaka a rybaczówka sity pełne nie raz widziałem a teraz..?śmiech na sali ,ryby nie ma,władza z katowic rozmyśla na czym tu jeszcze zarobic np. karty na żywca Czemu lata wstecz wedkarz nie miał prawa rzucić na zywca tłumaczono ze zbiornik wody pitnej a odłowy w sieci szły pełna para ale jak sie to mówi wszystko co dobre kiedys sie konczy i właśnie mamy ten czas bo z pustego ani Salomon nie naleje jak sie nie zarybiało a tylko brało. Załosne były sytuacje na wiosne gdy ryba miała tarło na płyciznach a tu naraz woda pół metra w dółi cała ikra na górze ale kto sie tym przejmował jak ryba była? a teraz wedkarze marudzą rybaczówka w siatkach marnie i plajtuje jeszcze szukają naiwnych na karty żywcowe jednorazowe tygodniowe miesięczne itp. bo trzeba jeszcze na czyms zarobić bo na rybach się nie da, chyba że na rakach które jeszcze zostały. jedynie co zostało to nadzieja że zmieni sie świadomosc i postępowanie zarzadzających tym obiektem bo bedzie coraz to gorzej
rysio z chybia, dnia 07.09.2011 godz. 17:49

a kto zarybio ten staw?
jozek, dnia 27.08.2011 godz. 18:07

Ty wypuszczasz a rybaczówka łowi i morduje :D pozdro dla wszystkich karpiarzy. Mam nadzieje że te co wypuściłem nie dały się złapać w sieci :D
Tolek, dnia 24.08.2011 godz. 20:30

Siudy kaj są ryby? oczysciles zbiornik czy jak? Tylko zas nie godej ze z powadzia poszly ,bo tego nie łykna.
marek furtak, dnia 19.08.2011 godz. 21:58

Łowię na tym zbiorniku już kilka lat i jestem karpiarzem, co do śmieci to macie racje i coś z tym trzeba zrobić!!. Ale nie mówcie że jest tu mało ryb karpiowatych !! Pozdrawiam wszystkich Kapiarzy i wędkarzy którzy wypuszczają rybki spowrotem do wody C&R a co do karty możesz ją kupić w rybaczówce w łące lub w strumieniu w sklepie wędkarskim MEGA FISH :)
DREAM TEAM CARP, dnia 06.08.2011 godz. 13:39

witam wszystkich wedkarzy panowie mam pytanie mozeci mi powiedziedz gdzie mozna kupic pozwolenie na polow ryb na jeziorze goczalkowickim Pozdrawiam wsystkich ps;sprzatajmy po sobie a bedziemy pisac tylko o rybach a nie o smieciach bo prawda jest taka ze jakis procent smieci zostawjamy my nad woda a to jest 5 min posprzatac za soba
robert, dnia 05.08.2011 godz. 05:10

rybakówka wiadomo robi swoje ale wędkarze też nie próżnują biorą jak leci dajcie chociaż żyć tym małym okoniom :_)
Tolek, dnia 28.07.2011 godz. 23:34

DO WĘDKARZY: MARUDZICIE, ŻE JEST BRUDNO, A TO PRZECIEŻ WASI KOLEDZY TAK ŚMIECĄ, NIKT INNY. UPOMINAJCIE. PRZECIEŻ TO I TAK TYLKO WY SIEDZICIE W TYM SYFIE.
DO WĘDKARZY, dnia 20.07.2011 godz. 08:50

Jezioro jest piękne dla turystów a nie dla wędkarzy bo w naszym zbiorniku nie ma ryb drapieżnych i mało karpiowych a przez to ze rybaczówka łowi wszystkie ryby na sieci i bierze każda ilość nie zapraszam na nasze Jezioro
Kamil, dnia 16.07.2011 godz. 10:39

2010r wziołem miesięczne zezwolenie i zapłaciłem za nie 50zł,uważam że za drogo,na rybkach byłem 2 razy,wynik to 2leszczyki i 1 okoń,po powodzi ta ryba nie chciała brać,jeśli chodzi o zaśmiecanie to zgadzam się z kolegami karać,karać i jeszcze raz karać,taka sama zresztą sytuacja jest na pobliskiej łące jak i na samej pszczynce,pozdrawiam wszystkich prawdziwych wędkarzy.
Piotr, dnia 17.05.2011 godz. 11:08

panowie,znowu wieszanie psów na sobie, przyjezdni na miejscowych,miejscowi na przyjezdnych-bo ten lub tamten śmieci...jedno jest pewne że zbiornik jest piękny i w miarę rybny,i serce się kroi jak miejscami wygląda. Prawda leży pośrodku:osobiście widziałem jak śmiecą sami wędkarze-i ci co mieszkają na miejscu jak i ci którym śmieci nie chce zabrać się do samochodu. Wstyd i nic więcej,nasi synowie i córki ryby niestety ale będą oglądać na zdjęciach...tak to będzie wyglądało jeśli coś się nie zmieni,ale co? ...nasza mentalność,mądrzejsze zarządzanie tym pięknym akwenem? zanim coś powiemy-pomyślmy...może sami jesteśmy częścią tej układanki.... POZDRAWIAM WSZYSTKICH WĘDKARZY
mariusz, dnia 05.05.2011 godz. 21:30

Bardzo piękny akwen, jeżdżę tu od kilku lat na ryby, ale ostatnio zrobiło się strasznie śmietnisko, szczególnie od strony Frelichów.Plastik strzela pod wpływem słońca na odcinku kilku kilometrów, morze plastiku.Nie wiem czy to wina przyjezdnych, sam zawsze zbieram po sobie śmieci i nie chce mi się wierzyć by to wszystko było wina wędkarzy. Przykro, ze wodociągi i rybaczowka nic nie robią by poprawić sytuacje. W końcu biorą naprawdę duże pieniądze od wędkarzy.Mogli by zorganizować czyszczenie brzegów gdzieniegdzie postawić jakiś kosz na odpadki, np. przy drogach dojazdowych.Az boje się pomyśleć co będzie jak wpuszcza tu jachty.Zal tego miejsca. Pozdrawiam
Adam, dnia 05.05.2011 godz. 21:09

mieszkam nad jeziorem od dzieciństwa ale takiego burdelu jaki jest teraz nigdy nie było.Te łapańce które przyjeżdżają łowić zostawiają taki śmietnik że głowa boli a co do sposobu wędkowania to już nie mówię.Biorą wszystko co im wejdzie w ręce......Gdzie jest kontrola P.S.R. Mam pytanie do kierownika tego zbiornika dla kogo ten regulamin? jeśli nikt go nie respektuje i nie ma żadnej kontroli a jeśli jest to tylko na pokaz bez sprawdzania kart to jest kpina.A i miejscowi nie zaśmiecają gdyż sami z rodzinami przychodzą nad wodę wypocząć i nie chcą mieć syfu pod nosem..........
janusz, dnia 02.05.2011 godz. 17:18

karty na żywca można kupić tygodniowe,miesięczne itd. Miesięczna kosztuje 20 zł. jest bez daty-którą się wpisuje samemu w dniu łowienia.
tomis1971, dnia 21.04.2011 godz. 02:45

DO ZIOMSKI: i największy sztuczny zbiornik na południu polski, pobij to!!!
wiślanin, dnia 18.04.2011 godz. 21:30

najbrzydsze jezioro na swiecie
Ziomski, dnia 13.04.2011 godz. 15:28

Roczne 120 , żywcowe 200 wiem że są i tańsze tygodniówki ale konkretów nie pamiętam.
Piotr, dnia 10.04.2011 godz. 21:54

Witam, czy ktos moze wie ile obecnie kosztuje zezwolenie na polów w j,goczalkowickim? moze sa jakies dniowki ,tygodniowki ,czy tylko roczne?
Kris, dnia 08.04.2011 godz. 17:06

Czy ten zbiornik zarybiają ??
KER, dnia 25.02.2011 godz. 21:50

to szukej i tak mnie nie znajdziesz lubie faszyrki z ploci na podrywke 5cm klusole2010
karpiarz, dnia 20.02.2011 godz. 12:12

Do pseudo karpiarza: pewnie długo będę szukał, ale znajdę cię gnoju
Gustaw, dnia 14.02.2011 godz. 21:48

lubie kłusowac łowie na zaporze 10 lat bez karty biore wszystkie ryby nawet te 5 cm klusole 2010
karpiarz 2, dnia 08.02.2011 godz. 10:43

ryb jest w H*j i jest zajebiście kłusownictwo moje życie
Karpiarz, dnia 17.01.2011 godz. 16:24

Rozumiem rybkę na robaka skusić ale na kotwice to tylko oni potrafią zresztą cały rodzinny dream team trudni się tym.Apropo tzw. dorywczej pracy wspomnianej przez Pinoczeta ciekawe czy składki do ZUSU odprowadzają .
ralf, dnia 26.10.2010 godz. 21:11

jezioro piekne karty sprzedaja a dojazdu nie ma - ryb coraz mniej a karty drozeja .
jacek, dnia 25.10.2010 godz. 18:51

Zostawcie Tadzia w spokoju.Biedak dostał przez te ryby do głowy.Stracił pół rodziny przez to ciagłe siedzenie nad wisłą.Mało kto już z nim gada.Niektorzy ludzie gadają ,że poza rybami nie zostało mu już nic.Kłusować musi, bo musi za coś żyć.A że kłusownictwo to też praca i on taką wybrał to jego sprawa.
Pinoczet, dnia 24.10.2010 godz. 15:08

ci dwaj na simsonkach to sa najwieksze kormorany europy srodkowej. za niedlugo maja podobno o nich nakrecic film dokumentalny.
pafnucy, dnia 23.10.2010 godz. 20:19

Całe szczęście nie dopuścili tych wariatów na żaglówkach jeszcze ich tam tylko brakowało ,walka z zaśmiecaniem środowiska wciąż trwa i ciężko jest ścierwa wyplenić z tego globu , ich jedyne moto na życie to /dzisiaj tu jutro tam a ja na to wszystko sram , jednym słowem po majówkach i dzikim biwakowaniu plażowiczów a zarazem pseudo - wędkarzom których wyrzynam inkognito zostaje totalny chlew . A co do spalenia parę papierków po wędkowaniu to żadna mi kultura bo butelki ,puszki po piwie śledziach ,kukurydzy , flaszki ,słoiki i najgorsze butelki plastikowe wraz z workami walającymi się po całym akwenie lądują w krzakach lub w wodzie żeby nie było widać . Na dzień dzisiejszy jest tylko jedno rozwiązanie w tej sytuacji dla zachlanego bęęęękarta udającego wędkarza z klasą , który na ryby zawsze znajdzie miejsce a na śmieci już nie , albo potrzebuje niańke żeby po nim posprzątać . Najprostsza metoda z dziada pradziada to dobra bomba w morrrrrde ,500zł kolegium a na deser 2 opony po sprężynie w zależności na czym palant się przyujał w rezerwat Natury 2000 tysiące.
Salamandra., dnia 28.07.2010 godz. 15:34

CO DO ŚMIECI NAD ZAPORĄ TO WĘDKARZE ZAPALAJĄ MAŁE OGNISKA I PALĄ ŚMIECI Z JEDNEJ STRONY JEST TO ZŁE A Z DRUGIEJ DOBRE MOIM ZDANIEM DOBRZE ROBIĄ.POZDRAWIAM
Tomaszek16, dnia 18.07.2010 godz. 10:48

Piękne jezioro, cisza i spokój. Tylko dlaczego odwiedzający zostawiaja po sobie taki syf, butelki pet, puszki po piwie, etc. Młodości nasza przyjacielu - to zostawicie swoim dzieciom??!! Moim zdaniem powinno się więcej robić takich zalewów, jako zbiorników retencyjnych, a i w innych dziedzinach do wykorzystania. A miejsca mamy jeszcze wiele, w przeciwieństwie do zasobów wodnych.
Tobi, dnia 16.07.2010 godz. 09:02

Rybek coraz mniej od 16 lat tam łowie. Ale zbiornik piękny. Tak pięknych okoni i karpi to nie połowiłem nigdzie :)
Dominik, dnia 15.07.2010 godz. 19:05

Witam, Saszo nie obrażaj bezpodstawnie, widocznie gość pisał szybko i pod wpływem chwili. Podziwiam za odwagę i chęć rozprawienia się z tymi co zaśmiecają tak piękne jezioro, powinni być surowo karani! Piękna idea. Jeżeli macie jakąś stronę internetową to proszę o podanie. pozdrawiam.
Marcin, dnia 14.07.2010 godz. 16:40

Tak hanys jest tam nagminnych czterech kłusoli co na szarpaka jada i kilka razy za dnia ryby wywożą siedzą przeważnie koło wieży na odcinku Wisły pod zaporą. Gdzie te kontrole??
lolo, dnia 12.07.2010 godz. 12:04

Jestem zaniepokojony zachowaniem rybaczówki z łąki ponieważ pływią łodzią z silnikiem spalinowym po obszarze 'Przyroda 2000' i kilka razy dziennie odławiają ryby z tego pięknego jeziora!!!
MICHNIK >>>CHYBIE, dnia 08.07.2010 godz. 11:49

cześć czy może ktoś wie z wędkarzy jak tam ryby po powodzi czy biorą i czy dużo ryb poszło z jeziora podobno łowią przy zaporze jeśli ktoś wie to proszę o odpisanie dżieki z góry
adam, dnia 07.07.2010 godz. 19:09

MOje ukochane miejsce.....
wiesia, dnia 05.07.2010 godz. 12:46

No i sukces -po 30 latach na naszym pięknym zalewie pokazały się znowu żaglówki-cudny widok aby tak zostało!!!
Maria, dnia 04.07.2010 godz. 10:10

tych 4 co łowi na szarpaka to chyba chodzi o słynnych Suchych , co jezdza na simsonkach i oraja tą wisle kotwicami ponizej jeziora.
hanys, dnia 27.06.2010 godz. 20:23

Teraz to ja nie wiem czy to jezioro jest tak piękne jak parę lat temu!!! Przez tych hamów wędkarz z Katowic i Jastrzebioków oni przyjeżdżają i znaszego jeziora robią śmietnisko!!!
MICHNIK >>>CHYBIE, dnia 23.05.2010 godz. 09:16

Prze piękne Jezioro wkrótce tam Po jadę .
Krzysiek, dnia 22.05.2010 godz. 12:38

Gościu Ty jakiś świr jesteś... nawet nie da śię zrozumieć tego co piszesz. Sam mieszkam w Katowicach i jeżdże na Goczałkowice od 6 lat. Z moich obserwacji wynika, że najbardziej jezioro zaśmiecane jest przez miejscowych wędkarzy, woli wyrzucić śmieci w krzaki niż przywozić je na rowerze z powrotem i płacić za wywóz śmieci z własnego podwórka. Mi nie sprawia problemu pozbieranie własnych odpadków, wagowo i tak wracając jestem lżejszy, a za kontener na śmieci pod blokiem płace co miesiąc tyle samo. To zresztą raczej sprawa kultury osobistej niż miejsca z którego człowiek przyjechał. Jeżeli nie zaczniemy po sobie sprzątać to za kilka lat zaczniemy potykać się o własne śmieci, i bardzo możliwe, że wodociągi zamkną zbiornik dla wędkarzy.
Sasza, dnia 17.05.2010 godz. 21:27

Witam wszystkich ja tu udzielę się tak mam wielką ochotę zrobić porządek na całym akwenie,a dokładnie od str.Zabrzega patrzą na str.starej plaży na kamieniach jest tak za Syfiona że tam nic nie pomoże miejscowi wbijają tam stalowe druty zaostrzone by te mendy z Sosnowca i Katowic do tego jastrzębioki ludzie którzy mają gdzieś porządek i czystość kasy w brut to im nie straszne parę złociszy myślę o kwocie 500zł do 2000zł...mam nagrane tych co cieli husgvarna drzewka na stoliczki i siedzenia na starej plaży gdzie kiedyś było kompielisko ratownik trzech gości na skuterkach i jeden Romet rejestracja pszczyńska09dwuch ostatnich nie podam bo nie wypada w roku 2009 powyżej tych cen,nie widuję tych co karę dostali parę razy odechciało się :-))). posiadam dwie kamery noktowizyjne 104GB zoom optyczny 82,72i trzy kamery micro HD cena 1600zł do sportów extreme Po co to wszystko to jak foto radary na drodze dla tych co przeczytają a potem się będą oglądać na youtube.com z pełną cenzurą nie będę owijał w bawełnę ale dodam to na 20 innych stronek które istnieją na świecie i podzielę to na wędkarzy,turystów,młodzież inaczej-WANDALE uczniów butelka szklana po piwie to tu to tam w krzaki itp. pokarzę taki surviwal zbiornika goczałkowickiego podobny do tego który jest pokazywany na discovery z główną postacią/Bear Grylls.. . Pod koniec tych wakacji dodam w pięknym stylu i w profesjonalnym wykonaniu film na temat zamiennika survivalu jak przetrwać na Goczałkowicach pokarzę to czego telewizja i inni się boją pokazać że zabronione stanie się ujawnione jak wandal to niech każdy wie zna i widzi co to za jaki ekipa nasza liczy już 14 osób i myślę że powiększy się objechałem wczoraj i dzisiaj całe Goczałkowice to około 85km około bo tacy szabrownicy wybierają właśnie taką pogodę. pozdrawiam wszystkich co po trafią czerpać z życia szczęście,dla czego nie muzyka do rana radyjko wędkarskie z zgodą wędkarzy dozwolona zabawa do rana pirotechnika do22:00 posprzątane tak jakby nas nie było to opisał pan z Kanady.chodziło mi o 1,2 baterie po 20,40wystrzałów w łące nie ma miesiąca by ktoś salwy nie oddał na weselu poczytajcie polskie prawo jeśli chodzi o mnie to ja tak świętuję urodzinki... wszystko dozwolone to co legalne,wszystko dla ludzi,dla tych co wiedzą co wolno i do kiedy. Sam od siebie od strony Zabrzega będę,a właściwie już od tygodnia sprzątam workami ekologiczne które każdy może wziąć z domu jeśli mieszka prywatnie lub inne co spacer to pozbierać parę śmieci innego sposobu nie widzę w Polsce. pomóc każdy może wystarczy jeden worek po zostawić przy drodze lub na tamie przy śmietnikach a panowie pozbierają po każdym weekendzie od straży sprzątanie świata będzie trwało każdego dnia.:-) PO CO TO WSZYSTKO PO TO BY NA STAROŚĆ NIE ŻAŁOWAĆ ŻYCIA CHODZBY TEGO ŻE NIC NIE OSIĄGNEŁEM I WIODŁEM ŻYCIE NUDNE I ZNISZCZONE JAK RESZTA ŚWIATA:-))
2metry 104kg 8 lat w gromie POLska, dnia 16.05.2010 godz. 20:30

Wkladka kosztuje 120 zł na rok 2010. Apeluję do wędkarzy,aby nie zostawiali śmieci na łowisku,bo w przeciwnym razie za kilka lat to łowisko sporo straci na atrakcyjności. Nie przyjeżdzajcie też z rodzinami,jeśli nie potraficie się odpowiednio zachować. Dwa lata temu przyjeżdzała pewna rodzinka od strony frelichowa i robiła sobie piknik z techno przez całą noc. Po kontroli już na szczęście ich nie widuję.
Pablo, dnia 04.05.2010 godz. 21:22

Słyszałem że w tym roku nie będzie kart bezimiennych co na pewno ograniczy ludzi co przyjeżdżają na weekend i robią największy syf (to nie są wędkarze tylko banda hamów)
dzajas, dnia 05.04.2010 godz. 01:02

piękny akwen rekordowe karpie łowiłem w zeszłym roku zamierzam tam pojechać i w tym roku wszystkich zapalonych wędkarzy zapraszam
michał, dnia 11.03.2010 godz. 18:04

Drodzy wędkarze szanujcie to jezioro i dbajcie o czystość bo za niedługo ten zbiornik będzie wyglądał jak jezioro Zywieckie pozdrawaiam
mariusz, dnia 02.03.2010 godz. 20:55

powinno się na sezon zatrudnic paru ludzi bezrobotnych do sprzatania czy pilnowania jeziora za niewielką opłate i wszyscystko byłoby wporzontku a nie tylko narzekania wkońcu jest to zbiornik dziękuje może ktoś to przemyśli
adam, dnia 18.02.2010 godz. 16:01

jezioro jest ładne tylko brakuje mi grupszej ryby tylko ledszczyki i niema stanowisk i za czeste odłowy przez kutry grubej ryby i zakaz łowienia na noc tylko w łikendy
adamszymala, dnia 16.02.2010 godz. 21:56

słyszałem coś ze rybaczówka splajtuje i ze teraz przejmie to inna spółka i ze otworzą cała zaporę i nie będą odławiac ryb ale ma kosztowac 600zł a i ze łódki mają byc ale ja w to wszystko nie wierze a wy jak sądzicie ????
Tomaszek, dnia 30.12.2009 godz. 01:08

Może wie ktoś ile będzie kosztowała karta wstępu na j.Goczałkowckim w roku 2010. zgóry dzięki
MICHNIK, dnia 28.12.2009 godz. 18:13

Na jeziorze łowie już ok.4 lata i wkurza mnie to gdy przyjerzdzają hanysy i niema gdzie nawet wędki rozłożyc a gdy już pojadą z łowiska zostawiają jednym słowem szmbo .Miesiarze nie pozostawiają nawet najmniejszej ryby. To jest nasze jezioro i będziemy o niego dbac .14 letni Michał z Chybia.
14 letni Michał, dnia 25.12.2009 godz. 13:24

zastanawia mnie, kto jest autorem lotniczych zdjęć zbiornika, niestety nie doszukałam się podpisu...
., dnia 30.10.2009 godz. 00:01

Gdyby nie rybaczówka to mamy się jak w raju. gdyby przestali odłowów to ryba by urosła i było by super
Tomek, dnia 17.10.2009 godz. 21:18

zbiornik z roku na rok jest coraz mniej atrakcyjny pod wzgledem wedkarstwa. łowie juz dobre 10 lat i najlepsze wyniki mialem z 5 lat temu. wracalo sie z pelną siatką ryb a i sandacz się trafił lub wegorz od czasu do czasu. dzis juz tylko leszcze, plocie, rzadziej karasie.sporo smieci i trudny dojazd do łowiska. pelno rowerzystow, ogólnie syf sie zrobil
kleofas, dnia 19.09.2009 godz. 21:58

'jak nie ma bramy wlezą chamy'mawia Popiołek serial 'DOM'.Wyrzucili bramę-czytaj-udostępnili bez ograniczeń dla wędkarzy i efekty widać gołym okiem na brzegach i w wodzie.Jeszcze brakuje 'sportow wodnych' i szambo gotowe. Wedkuję na tym zbiorniku od 1980r i wiem co pisze.SMUTNE ALE PRAWDZIWE!
trebron, dnia 02.08.2009 godz. 09:14

Witam wszystkich miłośników zalewu Goczałkowice,szkoda że tak puzno sięgnieto po rozum do głowy i wreście pozwolono na sporty wodne,teraz trzeba będzie czekać długo żeby pozbyć się sinicy na tym pięknym akwenie.
Tadeusz, dnia 09.07.2009 godz. 19:06

jedż do Łąki, a tam Ci juz kazdy powie gdzie jest rybaczowka.
pafnucy, dnia 27.06.2009 godz. 11:54

jak dojechac od chybia do rybaczówki. jaki to adres
Tomek, dnia 24.06.2009 godz. 21:51

mozna by wybudowac elektrownie wodna jako odnawialne zrodlo energi!!!!
szymon, dnia 17.06.2009 godz. 10:09

Wędkarz-50lat.Dziadkowie i rodzice z przesiedlenia po zalaniu zapory). Ryby mniej, przyczyny złożone.Złowić rybę oznacza na J.Gocz. znaleźć, a to na nizinnej, płytkiej jest sztuką i wymaga umiejętności. Łowię na ogół 1 wędką i NIGDY!!! nie wracam o kiju.Łowię zgodnie z regulaminem. Śmieciarzy nie znoszę!!!
Tadeusz; Józef, dnia 27.02.2009 godz. 16:48

kocham to jezioro jest piękne:)
baba jaga, dnia 24.02.2009 godz. 21:26

Zbiornik Goczałkowicki jest pięknym akwenem... Niestety, od kilkunastu lat 'choruje na kormorana czarnego...'. Kormoran niszczy rybostan oraz zbiornik... Nic kormoranowi nie zagraża: skutecznego wroga nie ma, obszar NATURA 2000 i ścisła ochrona gatunku gwarantuje kormoranowi nietykalność!!! Chorobę należałoby zwalczyć!!!
adam, dnia 14.02.2009 godz. 23:25

Moja rodzina również pochodzi z zarzecza i z rozrzewnieniem wspominają życie z tamtych czasów.Mój pradziadek Paweł Janowski zamieszkał w Pruchnej.
Dorota, dnia 17.01.2009 godz. 19:18

drodzy koledzy o kiju na zbiorniku goczałkowickim dużą wagę to wy właśnie robicie to dzięki waszemu łowickiemu instynktowi sie tak robi że coraz mniej łowi sie tam ryb jak siatami sie wyciąga z wody czyż nie można ich po prostu wrzucić z powrotem do wody 'catch &realse'
grześ, dnia 11.01.2009 godz. 00:39

jest ladnie duzo wedkarzy smieciarzy rybacy odlawjaja rybe jak opetani brak parkingow
jerzy, dnia 05.01.2009 godz. 15:42

Zgadzam się zupełnie z zdaniem wędkarza. łowię na goczałach parę lat .Zupełny brak sandacza. Bardzo rzadko trafi się szczupak.Leszcz, płoć karaś max do 0.5 kg. Sieciami jeżdżą non stop.
Olgierd, dnia 16.12.2008 godz. 19:07

powiem krotko zero ryby drapieznej gratulacje dla wodociogow trzymac tak dalej bez komentarza
wedkarz, dnia 08.12.2008 godz. 00:24

Jestem wedkarzem.Łowie ryby na tym zbiorniku od 8 lat.Z roku na rok jest coraz gorzej.Utrudnia sie dojazd wedkarzom oraz zasmiecia łowiska.Rybaczowka wylawia wiekszosc ryb a 'ochłapy' trafiają do wedkarzy.W 98' kiedy zaczynalem swa przygode z wedkarstwem,bylo o wiele lepiej.Czlowiek wracal z glową pelną wrażeń i siatką ryb.Dziś wraca się z poczuciem porażki i nostalgią do pięknych chwil.Pozdrawiam.
wedkarz, dnia 22.11.2008 godz. 23:40

piekne zdjecia cudowny widok
Alicja, dnia 27.10.2008 godz. 12:07

witam! mam zapytanie - czy ktoś z was jest w stanie mi powiedzieć jaką mamy twardość wody? mieszkam w Pszczynie więc wodę pobieramy z Goczałkowic właśnie . z góry dziękuję za odpowiedź
marcin, dnia 11.10.2008 godz. 13:04

Witam. Ja od urodzenia mieszkam w pobliżu Jeziora, jest to miejsce niezwykle urokliwe i kryje w sobie wielką tajemnicę. Śp. ks. Porosz- wuj mojej Mamy, był proboszczem w zarzeckiej parafii. Z rodzinnych opowieści słyszałam wiele ciekawych historii o budowie zbiornika i samym Zarzeczu, którego maleńka część istnieje do dziś. J.Goczałkowickie zjawiskowo wygląda szczególnie zimą- jak ocean skuty lodem :-)
Brygida, dnia 18.09.2008 godz. 22:41

witam,czy ktoś ma zdjęcia albo filmik z czasów modernizacji zapory kiedy obnizył się poziom wody i widoczne były resztki cmentarzy, domów, kościoła itp.? bardzo interesuje mnie ten temat..
Alicja, dnia 03.09.2008 godz. 17:27

Pływanie w zbiorniku jest zabronione jako ze jezioro jest obiektem objętym ochroną sanitariatu
Łukasz, dnia 22.08.2008 godz. 15:00

8873746
marek, dnia 16.08.2008 godz. 08:53

mam pytanko . czy pływanie i kąpiel w tym zbiorniku są dozwolone????????????????????????????????
marek, dnia 16.08.2008 godz. 08:51

zezwolenie można wykupić na rybaczówce lub w Strumieniu za mostem przebiegającym nad wisłą trzeba skręcić w lewo (ŚLEPA ULICZKA) opłata 6 złotych
Daniel, dnia 08.08.2008 godz. 18:17

wedkarz z Kanady hebrybb@sympatico.ca
wedkarz z kanady, dnia 21.07.2008 godz. 20:05

Pozdrawiam wszystkich wedkarzy. Bylo moim marzeniem powedkowac na tym akwenie w czasie mojej wizyty w Polsce. Jednak po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy zaczynam powoli zmieniac zdanie. Przede wszystkim ta rabunkowa gospodarka PGR-u. za takie chamstwo rece przy lokciach poucinac. Druga sprawa to smiecenie- sprawa nie do pomyslenia w cywilizowanym swiecie. Tam nikt nikogo nie upomina ani nie przypomina , bo sprawa jest oczywista- lowisko zostawia sie tak jakby nas tam nigdy nie bylo. Moze ktos z kolegow po kiju zaproponuje cos innego w poludniowo-wschodniej Polsce na okres sierpien-wrzesien 2008? Wedkarz z Kanady
wedkarz z Kanady, dnia 21.07.2008 godz. 20:02

gdzie sie to można dowiedziec gdzi są karty ?
wkurzony człek, dnia 19.07.2008 godz. 19:18

gdzie można dostać zezwolenie na łowienie na jeziorze
rysiek, dnia 14.07.2008 godz. 22:58

ŁOWIE TAM RYBKI SUPER ŁOWISKO LUBIE WYPOCZYWAĆ Z ŻONKOM TYLKO JEDEN MAKAMENT ŻE NIE MOŻNA DOJECHAĆ SAMOCHODEM SZKODA ?????
ANDRZEJ, dnia 06.06.2008 godz. 13:07

Witam..Czy zezwolenie na łowienie w jeziorze Łąka mozna kupić w rybaczówce w Łące??
Kuba, dnia 03.06.2008 godz. 14:47

Wielkie dzieki Andrzeju, bardzo mi to pomogło!!!
Michał, dnia 28.05.2008 godz. 16:11

Zezwolenie można kupić w Rybaczówce w Łące k. Pszczyny na ul. Łukasiewicza. Roczne kosztuje 110 zł, miesięczne chyba 20 zł. Co Ważne nie trzeba mieć wykupionej opłaty PZW. Karty sprzedają od 6.00 do 14.00 . Telefon 32 210 50 79. Przy zakupie trza okazac kartę wędkarską
Andrzej, dnia 27.05.2008 godz. 23:09

Witam. Mam zamiar wybrac sie na ten zbiornik powędkowac tylko nie wiem gdzie trzeba za tą przyjemnosc zaplacic. Czy ktos by mi mogł na to odpowiedziec, karte wędkarska oczywiscie posiadam!!!
Michał, dnia 27.05.2008 godz. 11:46

zwykly dzien wtorek zero jakiej kolwiek kontroli i 4 kłusowników łowiących na szarpaka daremne sa te opłaty pozwalające łowić na kanale jak i jeziorze.....
aaaa, dnia 22.05.2008 godz. 21:59

dokładnie jeden wielki śmietnik sie robi, a ogospodarce rabunkowej i biciu prądem już nie wspomne wstyd i hańba
piotrek, dnia 08.05.2008 godz. 12:51

Jestem wędkarzem znającym akwen jak własną kieszeń. Prowadzona jest gospodarka rabunkowa ,szerzy się kłusownictwo na szeroką skalę,totalny brak kontroli ze strony PSR toleruje się zaśmiecanie terenu zbiornika od strony południowej
Heniek, dnia 02.05.2008 godz. 20:27

Witam moi rodzice budowali razem z innymi robotnikami tę zaporę,tutaj się poznali i mieszkają do dziś,Anna i Wilhelm Kościelni,piękny widok z zapory,mieszkałem tutaj przez 25 lat,obecnie w innej miejscowości ale niedługo wróce,
Mirosław Kościelny, dnia 13.04.2008 godz. 15:08

zbiornik piekny ale jedno mnie wkurza ,muj tata był tam operatorem koparki ,kład te płyty przy brzegu.i jego imie nie zostało wymienione
Remigiusz, dnia 05.04.2008 godz. 19:04

ja mieszkam w miejscowosci w ktorej wystepuje jezioro goczlokowickie i jestem z niego bardzo zadowolona poniewaz moj tata uwielbia lowic ryby xD
Paulina, dnia 30.03.2008 godz. 14:19

Wędkarze- zbiornik jest przez właściciela zarybiany, więc gospodaruje po swojemu. A poza tym podobno nie o to chodzi zeby zlapac króliczka;)
Piotr, dnia 26.03.2008 godz. 11:25

czy w pobliżu jest jakiś parking na którym można się zatrzymać aby zobaczyć to urocze miejsce?
helga, dnia 23.02.2008 godz. 15:34

Kiedy w zbiorniku nie było wody to spacerowałem sobie i znalazłem fragment szkieletu człowieka... znalazłem zardzewiałą łuskę z broni palnej...
Tomek, dnia 28.01.2008 godz. 11:06

Witam. Gdy czytam takie słowa'....szczupak, sandacz, węgorz, które traktowane są jako naturalni sprzymierzeńcy w procesie wstępnego uzdatniania wody. Odławiane są natomiast ryby zwykle żerujące w dnie (karpiowate, leszcz, drobnica biała). Prawidłowo prowadzona i zorganizowana gospodarka rybacka na zbiorniku daje wymierne korzyści.....', krew się we mnie gotuje. Jestem wędkarzem i z roku na rok pod względem wędkarskim zbiornik goczałkowicki staje się pustynią. A rzekomo opisana gospodarka rybacka to czyste złodziejstwo w/w Panów i handel na szeroką skalę. Wstyd !
Tomasz, dnia 29.12.2007 godz. 14:18

Moja babka z dziadkiem pochodzili z Zarzecza, Jadwiga z domu Michalska i Józef Figula, po wysiedleniu mieszkali w Goczałkowicach. Jezli znacie kogos z ich rodzeństwababka miała 3 siostry dwie mieszkaja w Bielsku jedna w Skoczowie i miała 2 braci Ludwiga i drugiego który zginął w czasie wojny, dziadek mial dwie lub trzy siostry Brejza i Krzempek. Tworzę drzewo genealogiczne za wszelkie inforamcje dziekuje beaglia@onet.eu
ala, dnia 14.12.2007 godz. 15:57

Witam. Ja mam kasete video na ktorej nagralismy odkryty cmentarz zarzecki, plywajace mogily, szczatki ludzkie, miescily sie tam dwa cmentarze, jeden w 17 wieku zostal zasypany z powodu zarazy tyfusem i na jego miejscu został utworzony drugi cmentarz. byla tez odkryta posadzka calego kosciola zarzeckiego, beczki w domach - zabudowaniach, poza tym mozna znalezc wiele pozostalosci po 2 wojnie swiatowej - wiem to bo spedzilem tutaj dziecinstwo i dalej mieszkam, ja na domie mam jeszcze dachówke z zalanego domu dziadkow, pozdrawiam
szymon, dnia 04.12.2007 godz. 13:59

CZEŚĆ JESTEM MILENA DZIĘX ZA STRONKE OCZYWIŚCIE NIEJEST FAJNA ALE ZDIĘCIA SPOX
MILENA, dnia 31.10.2007 godz. 14:50

A GDZIE PEŁNE ZDJĘCIE ZALEWU GOCZAŁKOWICKIEGO
MILENA, dnia 31.10.2007 godz. 14:46

Poprawka oczywiście: zdzislaw.d@neostrada.pl
Zdzisław Dybizbański, dnia 06.10.2007 godz. 16:23

Podaję mój e:mail : mailto:zdzislaw.d@neostgrada.pl
Zdzisław Dybizbański, dnia 06.10.2007 godz. 16:21

Bardzo ładne zdjęcia.Bardzo staranny opis.Jako dziecko (od 4-tej klasy) mieszkałem na budowie Zapory.Jeżeli ktoś ma zdjęcia z tamtego okresu :budowa,osiedle,ludzie,wieś,szkoła - będę wdzięczny za przesłanie mi ich mailem.Jeżeli zbiorę także wspomnienia spróbuję zrobić stronę 'Dzieci z Zapory' strona ta obejmie także uczniów szkoły goczałkowickiej z lat 1954 - 1957. W tym roku 1 września spotkali się uczniowie 7 klasy z roku 1957 - 50-cio lecie ukończenia podstawówki. W przyszłym roku zapowiadane jest spotkanie tego rocznika z okazji osiągnięcia wieku emertalnego; szykujcie zdjęcia i wspomnienia.
Zdzisław Dybizbański, dnia 06.10.2007 godz. 16:19

Urodziłem się w 1942 r,Wody Zapory zalewają znaczną część dużego gospodarstwa moich dziadków u których sie wychowywałem.Budowę zbiornika obserwowałem codziennie i podziwiałem tempo pracy.Z dziecmi pracowników zamieszkałych w miasteczku barakowym chodziłem do szkoły.To były wspaniałe koleżanki i koledzy.Dzięki wybudowaniu zapory dużo zyskały na znaczeniu Goczałkowice i to pod każdym względem.Chętnie nawiążę kontakt z Panią Basią córką inż Karola G
Stefan, dnia 05.09.2007 godz. 21:07

Podczas modernizacji tamy od strony Wisły Wielkiej można było prawie się dostać na drugą stronę pieszo - brakowało gdzie 100m do przejscia na drugi brzeg. Jest to prawdą na dnia są pozostałości dawnych zabudowań, fundamenty oraz aleje ściętych drzew (pozostały pnie)
piterr, dnia 01.09.2007 godz. 11:20

zuzia też tam pływała
zuzieczka, dnia 26.08.2007 godz. 15:18

super
arek, dnia 26.08.2007 godz. 15:17

Prozba do wedkarzy i spacerowiczow. Nie zasmiecajcie tego pieknego miejsca.
mysliwy, dnia 16.08.2007 godz. 15:19

Witam wszystkich!! Mam prośbę piszę;)pracę na temat bioróżnorodności na tym zbiorniku; mógłby mi ktoś coś pomóc??byłam bym bardzo wdzięczna. Interesuje mnie różnorodność biologiczna na tym zbiorniku czyli informacje na temat ryb,ptactwa,roślin bardzo by mi się przydały :) zapraszam wszystkich do rozmowy :D Moje gg to 4066481 CZEKAM !!! Czas nie ograniczony [P.S.Można pisać nawet gdy jestem niedostępna]
Ania, dnia 25.07.2007 godz. 09:45

CZES LUDZE......[MIESZKANCY CZY TURYSCI GOCZAŁKOWIC..MOZECIE MI NAPISAC [NA GG] CO WAS KURDE PLISS. ZE NIBY GDZIE SOM TE RUINY DOMUW [POZOSTAŁOSCI ZATOPIONYCH DOMUW [KTURE PO TYM NIBY OBNIZENIU SIE WYNUZYŁY ;]...PODOBNO JEST TAM NAWET KOSCIUŁ? ALE [JAK NARAZIE POD WODOM...] NO ALE CHODZI MNIE O NAJWAZNIEJSZE O TE DOMY... PLISS PISZCIE NA GG_______________9198356
DEX, dnia 16.07.2007 godz. 15:19

jestem wedkarzem i jeżdzę na to jezioro od kilku lat i moj wniosek jest taki że jest tam coraz gorzej,wakwenie nie mozna zlapac ryby ale zato w rybaczowce mozna kupic prawie każdą,sieci wywoża dwa razy dziennie!
Dariusz, dnia 04.07.2007 godz. 21:22

Wojtek, Nie pisz o ojcu co robil na budowie tamy, bo co starsi mieszkancy pamietaja te czasy i wiedza co nieco o budowie. Gdzie sie podzialo X ton cementu i stali, a ile domow prominentow powstalo 'przy okazji'
Gocz, dnia 03.07.2007 godz. 12:25

Jestem wędkarzem i bardzo lubię łowić na tym zbiorniku ,ale połowy wędkarskie co roku są gorsze .gratuluje rabunkowej gospodarki przez gospodarstwo rybackie !!!
Piotr, dnia 01.07.2007 godz. 16:41

Moja ciocia tam mieszkała przed zatopieniem. Sama jestem mieszkanką Zabrzega i powiem wam ze jak był remont i poziom wody sie obniżył to podobno odkryły sie ruiny tych domów. sama nie widziałam ale widaok ponoć niesamowity
Aniula, dnia 22.06.2007 godz. 16:57

moze ktos napisac gdzie som miejsca lekko zatopionych domkuw itp....i czy mozna się tam latem kompac tam....plis napiszcie
paulina thc, dnia 11.06.2007 godz. 15:12

Jestem wędkarzem, cieszę się że mogę korzystać z tego pięknego jeziora. Niepokoi a wręcz drażni mnie brak kultury moich kolegów którzy po zakończeniu wędkowania pozostawiają swoje śmieci na łowisku.
leszek, dnia 10.06.2007 godz. 17:08

specjalnie się tym nie interesuję, ale mnóstwo ptaków i paru ornitologów przesiaduje na południowej stronie zbiornika, a dokładniej na wysokości Zabłocia (między Strumieniem a Chybiem)
marcin, dnia 14.05.2007 godz. 14:15

mam pytanie - chodzi o obserwację ptaków - czy ktoś mógłby mi doradzić w którą część brzegu zbiornika się w tym celu udać ? Będę bardzo wdzięczna za pomoc! pozdr.
Aga, dnia 29.04.2007 godz. 18:45

To taki 'obiekt' kilkadziesiąt metrów od brzegu, od strony Chybia, na wysokości przepompowni w Zarzeczu, to schron wojenny? Ktoś wie coś więcej na ten temat?
marcin, dnia 25.04.2007 godz. 15:15

mój śp Ojciec inż.Wiktor Słoczyński pracował przy budowie zbiornika / był kierownikiem budowy i sprawował nadzór inwestorski/. Przez czas budowy cała nasza 4-osobowa rodzina mieszkała w Goczałkowicach na osiedlu tzw 'domków fińskich' Byłem wtedy 3-latkiem i niestety nic z tamtych czasów nie pamiętam. Ale moi Rodzice wspominali wspaniale tamte ciekawe, choć trudne czasy.
wojtek, dnia 05.04.2007 godz. 13:37

Zatopiony jest także Gołysz skąd pochodzi obraz NMP i obecnie jest on w kościele w Chybiu
Dawid, dnia 04.01.2007 godz. 13:10

Jezioro faktycznie jest ładne i kryje w sobie nawet tajemnicę.Jest tam bowiem zatopiony cmentarz zarzecki i pozostałości po zabytkowym kościele zarzeckim, drogach, domach. Od strony Chybia widać schron wojenny.
Robert, dnia 04.01.2007 godz. 13:06

Zbiornik goczałkowicki od strony tamy jest piękny
Artur, dnia 02.01.2007 godz. 17:59


 1 

Wpisz swój komentarz do tego artykułu poniżej.

Twoje imię (wymagane)

Twój adres e-mail (jeśli posiadasz)
Wpisz 4+16=

Treść komentarza:

Ciekawostka...

Honorowi obywatele Goczałkowic to Augustyn Waliczek, Wincenty Młodzik, Ks. Henryk Burczyk

Goczałkowice Szukaj Informacje portalu Pozdrowienia Ogłoszenia Galeria > Niusy > O Goczałkowicach > Ludzie > Nauka i edukacja > Zdrowie > Komunikacja > Turystyka > Uzdrowisko > Samorząd > Sport: hala, basen, LKS... > Parafia > Firmy > Niezbędnik Napisz do nas Mapa serwisu Nota prawna, regulamin





Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta? Załóż sobie
ZDJĘCIE Z GALERII
1997powodz20_20070629_-349718901.jpg
Popularne

AKTUALNE INTENCJE MSZALNE parafii Św. Jerzego (52575)  Basen w Goczałkowicach (142220)  Dni Goczałkowic - relacja (25033)  Dodawanie zdjęć do galerii (24627)  Dwudziestolecie międzywojenne na obszarze Goczałkowic-Zdroju (25360)  Gimnazjum w Goczałkowicach (35424)  Gwarek, Sanatorium Gwarek (69561)  Historia Straży (213660)  Interaktywny plan zagospodarowania przestrzennego! (32775)  Jezioro Goczałkowickie, Zbiornik Goczałkowicki (198304)  Joanna Surowiecka nie żyje. (100857)  Kamera internetowa na Zaporze (76817)  Mapa Goczałkowic (31331)  Noclegi, kwatery w Goczałkowicach (32898)  Nowości w GOCZ.PL (27290)  Nowy rozkład jazdy PKP (41645)  Nowy sprzęt OSP (80537)  Ochotnicza Straż Pożarna (247486)  Relikwie Św. Ojca Pio (22634)  Rozkład jazdy Marbus Goczałkowice - Pszczyna (36915)  Stare i nowe fotografie Goczałkowic (25800)  Wybory samorządowe 2010 - wyniki (31768)  XI Dni Goczałkowic (22207)  XII Dni Goczałkowic (zdjęcia i video) (23472)  Zarząd OSP Goczałkowice (243867) 
SONDA
Nie ma dostępnych sond
Odwiedza nas
Ostatnio dodane
Wklej html i linkuj na swojej stronie do www.gocz.pl

Na skróty:

- Gminny Ośrodek Kultury
www.gok.gocz.pl
- Biblioteka
www.biblioteka.gocz.pl
- Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji
www.gosir.gocz.pl
- Ochotnicza Straż Pożarna
www.osp.gocz.pl
- Parafia św. Jerzego
www.parafia.gocz.pl
- Siostry Salwatorianki
www.siostry.gocz.pl
- Przedszkole Publiczne nr 1
www.pp1.gocz.pl
- Przedszkole Publiczne nr 2
www.pp2.gocz.pl
- Szkoła Podstawowa
www.sp.gocz.pl
- Gimnazjum
www.gimnazjum.gocz.pl